Czechy są tym krajem UE, który najdłużej broni się przed wprowadzeniem restrykcji wobec palenia w lokalach gastronomicznych. Nic dziwnego wszak nasi południowi sąsiedzie cenią sobie chwile spędzane przy piwie i knedliczkach.

Rząd Bohuslava Sobotki zatwierdził projekt ustawy wprowadzającej całkowity zakaz palcenia w barach, restauracjach, klubach muzycznych, salach koncertowych. Wprowadza on dodatkowe obostrzenia: zakaz sprzedaży artykułów tytoniowych i alkoholowych w automatach, zakaz palenia w cenrtach handlowych, rozciągnięcie zakazu także na e-papierosy a także obowiązek oferowanie napoju bezalkoholowego tańszego niż najtańszy alkohol. Rząd chce przeprowadzić projekt przez parlament na tyle szybko aby nowa antytytoniowa ustawa zaczęła obowiązywać już od początku przyszłego roku.

Znany miłośnik alkoholu i papierosów prezydent Miloš Zeman zapowiedział, że jeśli projekt znajdzie poparcie w parlamencie to nie będzie go wetował. Jednak za znacznie lepsze rozwiązanie uznał wprowadzenie w lokalach oddzielnych miejsc dla osób palących.

ceskatelevize.cz/kresy.pl

forma płatności