Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W obwodzie irkuckim ogłoszono stan podwyższonej gotowości, który obejmuje ograniczenia w sprzedaży paliw osobom fizycznym. Region ten położony jest w odległej części Syberii, niedaleko granicy Mongolii.
„Ogłaszamy stan podwyższonej gotowości w regionie. Jest to niezbędny środek w celu zapobieżenia sytuacji nadzwyczajnej. Stacje benzynowe Rosnieftu ograniczają sprzedaż paliw osobom fizycznym do 50 litrów dziennie na pojazd na jedno tankowanie. Inne stacje benzynowe mogą ustalić niższy limit” – napisał na swoim oficjalnym kanale w komunikatorze Max gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew.
Zwykli obywatele będą mogli tankować paliwo wyłącznie wprost do baku. Sprzedaż do kanistrów czy innych pojemników służących do przechowywania została zakazana.
Trwa postępowanie dotyczące wpływu Elektrowni Kozienice na ekosystem Wisły. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zobowiązała Eneę do przedstawienia planu naprawczego, a jednocześnie powstaje trzecia, niezależna ekspertyza dotycząca oddziaływania otwartego systemu chłodzenia na rzekę. Wyniki analiz mogą mieć znaczenie zarówno dla ochrony środowiska, jak i bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zobowiązała spółkę Enea Wytwarzanie do przedstawienia w ciągu 60 dni planu naprawczego dotyczącego wpływu Elektrowni Kozienice na ekosystem Wisły, rozpoczynając kolejny etap wieloletniego postępowania w tej sprawie.
Zakład jest drugą co do wielkości elektrownią węglową w kraju i największą pod względem mocy zainstalowanej wśród elektrowni opalanych węglem kamiennym – ok. 4000 MW. Wytwarza do ponad 20 TWh energii rocznie
Wbrew słowom prezydenta USA Donalda Trumpa, dyplomacja Iranu zaprzecza, że jej przedstawiciele mają wkrótce wziąć udział w jakichkolwiek zaplanowanych negocjacjach między tymi państwami.
„W najbliższych dniach nie odbędzie się żadne spotkanie negocjacyjne ze stroną amerykańską na żadnym szczeblu” - powiedział w poniedziałek rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu, Esmaeil Baghaei. Jak dodał, Iran koncentruje się obecnie na wdrożeniu wszystkich zapisów parafowanego 18 czerwca amerykańsko-irańskiego memorandum rozejmowego, zrelacjonowała agencja informacyjna Anadolu.
Baghaei powiedział, że Stany Zjednoczone wydały już niezbędne licencje na mocy artykułu 10 memorandum dotyczącego sprzedaży ropy naftowej i że Iran realizuje proces wdrażania.
Polski dron turboodrzutowy MTJD nie znalazł się na liście programu SAFE. Firma podkreśla, że prowadzi już rozmowy z podmiotami zagranicznymi zainteresowanymi produkcją dronów oraz przejęciem technologii.
W poniedziałek Patryk Kopacki, CEO TKH, był pytany w podcaście „Kanał Telewizyjny” o fakt, że polski dron turboodrzutowy MTJD nie znalazł się na liście programu SAFE.
„Tak, na dzień dzisiejszy nie ma, ale myślę, że to jest bardzo dobre pytanie do rządzących. Dlaczego?!” — odpowiedział.
Polska firma została odsunięta od niemal ukończonej inwestycji we Lwowie. Tymczasem wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Dariusz Szymczycha najpierw mówił o „różnych prawdach” i rzekomych błędach po stronie spółki, a następnie przyznał, że decyzja mera Lwowa była zła.
W poniedziałek w TVN24 Dariusz Szymczycha, pierwszy wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, komentował sprawę polskiej firmy Control Process S.A., którą władze Lwowa odsunęły od budowy zakładu przetwarzania odpadów. W rozmowie próbował tłumaczyć stanowisko strony ukraińskiej, a jednocześnie przyznał, że wyrzucenie polskiej spółki z inwestycji uważa za złą decyzję mera Lwowa.
Rozmowa dotyczyła między innymi tego, czy polskie firmy realnie korzystają z projektów odbudowy i inwestycji na Ukrainie. Szymczycha, pytany o mera Lwowa Andrija Sadowego, zaczął od osobistego tonu.
Aleksandr Łunin, żołnierz który walczył na Ukrainie i wystosował niedawno apel o spotkanie z prezydentem Rosji zniknął z pola widzenia. W jego domu przeprowadzono przeszukanie.
Jego żona, Tatiana, poinformowała o tym na TikToku 27 czerwca. Łunin dowiedział się o tym od swoich obserwatorów na Instagramie. Tatiana później usunęła post, ale nagranie udostępnił kanał na Telegram „Mobilizacja | Wiadomości | Co robić?”. W nagraniu Tatiana Łunina powiedziała, że funkcjonariusze policji przeszukali ich dom znajdując się we wsi Lizinówka w obwodzie woroneskim, a następnie skonfiskowali „wszystko, co znaleźli: pendrive'y, komputery, laptopy, dysk, coś jeszcze, nunczako” - zrelacjonował emigracyjny portal Meduza.io.
Łunina powiedziała, że jej męża nie było w domu – wyjechał do Moskwy dzień wcześniej. W nagraniu powiedziała, że Aleksander Łunin się z nią nie kontaktował, co sugeruje, że mógł zostać zatrzymany lub że był w podróży i nie miał z nią kontaktu.
Czeska SPD chce odebrania Zełenskiemu Orderu Białego Lwa. Powołuje się na decyzję Polski