Kilku imigrantów z Czeczenii zaatakowało funkcjonariuszy Straży Granicznej w strzeżonym ośrodku w Białej Podlaskiej. Pogranicznicy musieli użyć gazu łzawiącego i kajdanek. Napastników umieszczono w izolatce.

Trzej cudzoziemcy mieli zostać deportowani z Polski. Gdy w czwartek po południu funkcjonariusze Straży Granicznej wyprowadzali ich ze strzeżonego ośrodka w Białej Podlaskiej, grupa imigrantów próbowała im to uniemożliwić. Według relacji SG, trzej mężczyźni – obywatele Rosji narodowości czeczeńskiej – zachowywali się „szczególnie agresywnie” i wygrażali pogranicznikom. W końcu doszło do czynnej napaści – Czeczeńcy nagle ich zaatakowali. Kilkukrotnie próbowano ich uspokoić, ale bezskutecznie. Funkcjonariusze użyli więc środków przymusu bezpośredniego – gazu łzawiącego i kajdanek.

ZOBACZ: Starcie polskiej Straży Granicznej z nielegalnymi imigrantami w Terespolu [+VIDEO]

Napastników umieszczono w izolatce i wezwano pogotowie. Udzielono im niezbędnej pomocy. Jak oceniono, Czeczeńcy nie wymagali hospitalizacji. Obywatelom Rosji zostaną przedstawione zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy realizujących czynności służbowe. Z kolei grupa cudzoziemców została deportowana tego samego dnia przed południem.

Czytaj również:

Niemcy mają dość uchodźców z Polski

Terespol: Straż Graniczna odsyła Czeczeńców. Helsińska Fundacja Praw Człowieka wysyła im adwokatów

PAP / tvp.info / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz