Greckokatolicki metropolita lwowski Andrzej Szeptycki znalazł się wśród ośmiorga sług Bożych, których dekrety o heroiczności cnót zatwierdził 16 lipca papież Franciszek.

Postać abpa Szeptyckiego wywołuje bardzo mocne kontrowersje. Szczególnie krytycznie ocenia się jego działalność w czasie II wojny światowej.

Już w 1918 roku abp Szeptycki w czasie konfliktu polsko-ukraińskiego opowiedział się po stronie ukraińskiej. W okresie międzywojennym podróżował do Rzymu zabiegając o poparcie dla idei niepodległego państwa ukraińskiego i publicznie krytykował Polskę za złe traktowanie Ukraińców.

W czasie II wojny światowej abp Szeptycki współpracował z władzami sowieckimi i niemieckimi. Nigdy nie potępił działalności UPA czy SS Galizien. Nie reagował też skutecznie na listy łacińskiego arcybiskupa Lwowa, który donosił mu o dokonywanej rzezi na Polakach.

Polecamy artykuł: Chrześcijaństwo i radykalny nacjonalizm: Metropolita Szeptycki i ruch Bandery

rp.pl/KRESY.PL

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    andrzej_z_balto :

    Mam nadzieję, że do beatyfikacji tego kolaboranta z banderowcami nie dojdzie. Nigdy nie potępił zbrodni rizuńskich. O ile pamiątam, kardynał Wyszyński sprzeciwiał się beatyfikacji tego hierarchy. Byłoby śmieszne i tragiczne gdyby Kościół uczcił człowieka nie zasługującego na to. Szeptycki entuzjastycznie witał Hitlera, nigdy nie usuwał kapłanów uczestniczących w upowskich zbrodniach, posyłał kapelanów do SS-Galizien. Czy Kościół Katolicki chciałby mieć „świętego” umoczonego w zbrodni? A co na to polscy biskupi? Czyżby i oni ulegli politycznej poprawności względem ukrowskiego ludobójstwa?

  2. Avatar
    kazimierzs :

    Obecnie próbuje się wybielić trochę jego biografię, acz faktem jest, że przez prawie całe życie był wrogiem Polski i Polaków, mocno się dołożył do licznych rzezi na naszym narodzie. Choć na samym końcu ziemskiego żywota niby się nawrócił, a ostatnie jego słowa na łożu śmierci mają być: „Tylko z Polakami !”. Media wspominają, że o jego beatyfikacji myślał już Św.Jan Paweł II, ale właśnie Wyszyński się sprzeciwiał.

  3. tagore
    tagore :

    Warto zadać sobie pytanie jak na tą sytuację byśmy patrzyli gdyby usunięto we Lwowie pomnik
    Bandery ,a na jego miejsce umieścili pomnik Szeptyckiego. Ten człowiek nie pasował OUN-B i dlatego mordowano jego ludzi .W chwili obecnej budowa pomnika Szeptyckiego we Lwowie
    jest blokowana pod pretekstem ochrony przyrody ,coś w tym jest .

    tagore