Chorwacja zablokowała rozmowy akcesyjne z Serbią, gdyż dopatrzyła się uchybienia w traktowaniu chorwackiej mniejszości narodowej w tym kraju.

W piątek Chorwacja nie zgodziła się na otwarcie 26 rozdziału negocjacji między Unią Europejską a Serbią dotyczącego zagadnień kultury i nauki. Jaki był powód posunięca Zagrzebia? Władze Chorwacji uważają, że Serbowie niedostatecznie dbają o edukację chorwackiej mniejszości narodowej w Serbii. Żyje w niej niecałe 55 tys. Chorwatów, stanowiących 0,8% mieszkańców państwa, w tym 2,4% Autonomicznej Prowincji Wojwodiny. Zagrzeb uważa, że serbskie władze wydają niedostateczną liczbę podręczników dla szkół chorwackiej mniejszości narodowej.

Stanowisko Chorwacji, działającej w interesie rodaków, pozostało nieugięte i premier Serbii Alaksandar Vučić wyjechał wczoraj z Brukseli niczego nie uzyskując. Wcześniej namawiał wysoką przedstawiciel UE do spraw bezpieczeństwa i polityki zagranicznej Federikę Mogherini by użyła swoich wpływów i rozmiękczyła stanowisko Chorwatów. Vučić demonstracyjnie skrócił swój pobyt w Brukseli bowiem dzisiaj miał uczestniczyć w konferencji przedstawicieli państw członkowskich UE, w czasie których miały się toczyć rozmowy o otwarciu trzech nowych rodziałów negocjacyjnych. „Serbia cały czas była cierpliwa i starała się nie reagować, ale do teraz będziemy rozmawiać inaczej” – skomentował Vučić.

Stanowisko Chorwacji potępił także prezydent Chorwacji Tomislav Nikolić stwierdzając, że państwo to „zakłóca drogę Serbii do UE z powodu nierozwiązanych kwestii dwustronnych”. Minister spraw zagranicznych Ivica Dačić powiedział zaś, że „jeśli Chorwacja jest tym [państwem], które decyduje o tym, czy Serbia przystąpi do UE, od razu czuję się mniej zainteresowany [przystąpieniem]”. Szef dyplomacji Chorwacji Ivo Stier miał na te komentarze jedną odpowiedź – „Są rzeczy, które Serbia musi wdrożyć na swojej drodze do UE. Pełna ochrona mniejszości narodowych jest jedną z tych rzeczy”.

Czytaj także: Szef rosyjskiej dyplomacji z wizytą w Serbii

balkaninsight.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz