Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Rosja zamierza sprowadzić kolejnych 30 tys. żołnierzy z Korei Północnej. Pjongjang ma także przygotowywać nowe dostawy wyrzutni rakiet balistycznych.
W sobotę prezydent Ukrainy poinformował, że w rosyjskim obwodzie woroneskim trwają przygotowania do przyjęcia kolejnych północnokoreańskich żołnierzy, którzy mają wesprzeć Rosję w wojnie na Ukrainie.
„Widzimy również współpracę Rosji z Koreą Północną. Rosja chce sprowadzić kolejne 30 000 północnokoreańskich żołnierzy. W rosyjskim obwodzie woroneskim od czerwca trwają przygotowania do ich przyjęcia” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu.
Iran oskarżył Ukrainę o zaatakowanie statku handlowego na Morzu Kaspijskim, w wyniku czego zginął jeden marynarz, a drugi został ranny. Teheran wezwał ukraińskiego chargé d’affaires i określił zdarzenie jako akt agresji.
W sobotę na Morzu Kaspijskim doszło do eksplozji na irańskim statku handlowym, w której zginął jeden marynarz, a drugi członek załogi został ranny. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu przypisało odpowiedzialność Ukrainie i potępiło przeprowadzony atak.
Jak podała agencja IRNA, Teheran wezwał ukraińskiego chargé d’affaires, aby przekazać mu oficjalny protest.
Rada Miasta Sopotu przyjęła rezolucję w sprawie narastających – zdaniem jej autorów – nastrojów antyukraińskich. Radni zaapelowali do prezydenta, premiera i parlamentarzystów o uruchomienie ogólnopolskiej kampanii społecznej oraz „stanowcze przeciwdziałanie narracjom ksenofobicznym i nacjonalistycznym”.
Dokument został przedstawiony jako reakcja na rzekomą radykalizację debaty dotyczącej obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Rezolucję opublikowała w czwartek mediach społecznościowych sopocka radna Barbara Brzezicka.
„Rada Miasta Sopotu przyjęła właśnie rezolucję sprzeciwiającą się trwającej nagonce na społeczność ukraińską. Apelujemy do rządu o działania zwalczające dezinformację i propagowanie ksenofobii” – napisała.
W obawie przed trwającymi od miesięcy antymigracyjnymi zamieszkami w Republice Południowej Afryki, władze Ghany organizują repatriację kolejnej grupy swoich obywateli.
Ghana poinformowała, że rozpoczęła repatriację kolejnych 1000 obywateli z RPA z powodu utrzymujących się w kraju nastrojów antyimigranckich. Akra poinformowała, że specjalne loty przeznaczone dla ghańskich emigrantów zarobkowych zostały zaplanowane na niedzielę i poniedziałek, co ma być już "ostatnim etapem" wsparcia ich powrotu do ojczyzny, jak podał portal Africa News.
Władze Ghany zapowiedziały, że będą domagać się od rządu RPA odszkodowania za utracone mienie i majątek swoich obywateli, żyjących dotąd na emigracji w tym drugim państwie. Zwróciły się również do Międzynarodowego Trybunału Karnego o wszczęcie śledztwa w sprawie ataków na cudzoziemców, które ich zdaniem mogą stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości.
Zmiana rządu w Wielkiej Brytanii i udzielnie przez nowego brytyjskiego premiera Andy'ego Burnhama Amerykanom zgody na wykorzystanie lotnisk na wyspach wywołały już reakcję Irańczyków.
„Każdy kraj, czy to Anglia, kraje nad Zatoką Perską, czy inne, jeśli wesprą Stany Zjednoczone w wojnie, będzie naszym uprawnionym celem” - oświadczył rzecznik Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, którego słowa zacytował portal Al Mayadeen. Wyjaśnił on kontekst swojego ostrzeżenia - „Ostatnio amerykańskie bombowce B-1 korzystały z angielskich lotnisk. Jeśli będą współpracować, zdecydowanie staną się dla nas uprawionym celem”.
Jak dodał przedstawiciel Korpusu - „Mamy swój własny, szczegółowy scenariusz na każdą sytuację”.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie odwołała się od wyroku uniewinniającego żołnierza, który w marcu 2024 roku oddał 12 strzałów podczas próby nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy przez imigrantów. Sprawą Karola S. zajmie się teraz Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie.
Pod koniec maja Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił 25-letniego szeregowego od zarzutów przekroczenia uprawnień oraz narażenia innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wyrok nie był prawomocny. „Apelacja została przyjęta i przekazana do rozpoznania do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie” – poinformował w niedzielę rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Skiba.
Obrońca żołnierza mec. Edyta Skwira oceniła, że środek odwoławczy stanowi polemikę prokuratury z ustaleniami i rozstrzygnięciem sądu pierwszej instancji. „Czekamy na termin rozprawy” – przekazała.
Ciekawe co wysoko postawieni knują. Jedwabny szlak jest próbą obejscia przez Chiny amerykańskiej hegemonii morskiej. Przeprowadzenie go przez kraje zależne od Waszyngtonu nie jest żadnym rozwiązaniem. Przestaną być zależne?
szlak z Chin do Europy, przez turcję nie da się poprowadzić przez ukrainę. No chyba, że ma też iść przez rosję.
Że co? Że jakieś firmy transportowe się dogadały, którymi drogami teraz będą jeździć? Niech jadą. Później policzą jakie koszty to może dogadają się inaczej.
Nie podoba mi sie wlaczenie Ukrainy do tego projektu. Widze tu sporo problemow, ale trudno wytyczyc inna droge chcac ominac Rosje.
Jest jedno małe ale. Rosja może przekierować swoje rzeki z powrotem do Morza Aralskiego, wtedy Kazachstan może pożegnać się z produkcją rolną, w szczególności z produkcją bawełny. Oni oczywiście mogą wozić towary tą trasą, ale w jakieś wielkie inwestycje na tym kierunku nie wierzę.