Już w pierwszą noc po uchwaleniu ustaw dekomunizacyjnych nieznani sprawcy postanowili realizować jej zapisy na własną rękę.

Ofiarą nieznanych dekomunizatorów ulicznych padły trzy pomniki komunistycznych działaczy. Strącony został pomnik Sergo Ordżonikidze. Podobny los spotkał monumenty upamiętniające Jakowa Swierdłowa i Nikołaja Rudniewa. Choć naczelnik komendy miejskiej milicji Andriej Kriszczenko oświadczył, że bez wzgledu na przepisy ustawy dekomunizacyjnej działania takie do bezprawny wandalizm, to jednak policja nie reagowała, mimo, że są świadkowie obalenia pomników.

cxid.info/kresy.pl

forma płatności