Zdaniem historyka kwestia agenturalności Wałęsy została zamknięta raz na zawsze.

Kwestia agenturalności Lecha Wałęsy jest zamknięta, można powiedzieć na zawsze. Tutaj nie ma już żadnego pola do dyskusji o tym, czy w ogóle ten fakt miał miejsce– mówił dr hab. Sławomir Cenckiewicz w Polsat News.

Historyk zwrócił uwagę na wypowiedzi takie jak Waldemara Kuczyńskiego, które „mówią o tym, że jednak ten fakt współpracy miał miejsce”.

On się przede wszystkich pochylił nad materiałem, przeczytał ponad 200 str. doniesień agenturalnych. Wtedy dopiero jest płaszczyzna do rozmowy, a nie takie pałkarstwo które tutaj uprawia niestety historyk, prof. Karol Modzelewski– powiedział Cenckiewicz.

Historyk został też zapytany o to, czy ewentualna współpraca Wałęsy ze służbami bezpieczeństwa w latach 70. miała „przełożenie bezpośrednie na lata 80, 90”.

Moim zdaniem tak. Jeśli wypożycza się Lechowi Wałesie jako prezydentowi akta, a on je zamawia, zobowiązuje ministrów do tego żeby mu przywieźli najpierw kserokopie, a potem oryginały i po wypożyczeniu tych akt są wszędzie wyrwane kartki, to ja się pytam: ktoś, kto uważa że to są fałszywki, usunąłby te materiały? To ponad dwa tysiące stron, nawet więcej– przypomniał historyk.

Polsat News/KRESY.PL

forma płatności