CBOS: Duda najmniej popularnym kandydatem drugiego wyboru

W najnowszym sondażu CBOS dotyczącym wyborów prezydenckich najbardziej popularnym kandydatem drugiego wyboru okazał się Władysław Kosiniak-Kamysz. Najmniej osób wskazało, że ewentualnie gotowych byłoby zagłosować na Andrzeja Dudę.

W marcowym badaniu Centrum Badań Opinii Społecznej prosiło respondentów o wskazanie, na kogo ewentualnie oddaliby głos, gdyby wybrany przez nich kandydat nie startował w wyborach prezydenckich lub zrezygnował z udziału w nich.

CZYTAJ TAKŻE: Sondaż prezydencki: Bosak wyprzedził Biedronia i Hołownię

Największym zainteresowaniem jako „drugi wybór” cieszył się szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. Możliwość zagłosowania na niego brał pod uwagę prawie co czwarty (23 proc.) badany. Ankietowano zadeklarowanych uczestników wyborów o sprecyzowanych preferencjach.

Ewentualne poparcie kandydatki Koalicji Obywatelskiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej rozważałoby 12 proc. badanych. Na Szymona Hołownię skłonnych byłoby oddać swój głos 10 proc. ankietowanych, na Roberta Biedronia 6 proc., na Krzysztofa Bosaka 5 proc.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Sondaż dla Onetu: Aż 81% Polaków nie chce brać udziału w wyborach 10 maja

Najmniejsze szanse na powiększenie swego stanu posiadania o głosy wyborców innych kandydatów miałby aktualny prezydent Andrzej Duda (4 proc. wskazań) – stwierdzono w komunikacie CBOS.

Jak zauważa CBOS, Andrzej Duda ma najbardziej skoncentrowany na nim elektorat, który jest najmniej skłonny do zmiany wyboru. Aż 43 proc. jego wyborców nie znajdowało poza nim żadnych innych kandydatów, na których skłonni byliby oddać swój głos. Dalsza jedna siódma nie wiedziała, kogo innego mogłaby ewentualnie poprzeć.

Kresy.pl / DoRzeczy




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz