Każdy kraj ma prawo do swojego Janukowycza. A teraz w Polsce Karol Nawrocki wygrywa wybory prezydenckie… jego wyborcy, w większości są jeszcze głupsi – uważa niegdysiejszy wiceszef Ukraińskiego IPN, historyk Ołeksandr Zinczenko. W swoich komentarzach nazwał też polityków Konferencji „nazistami”.

W tym tygodniu wśród komentarzy ze strony ukraińskiej po wyborze na prezydenta Polski popieranego przez PiS Karola Nawrockiego pojawił się także komentarz Ołeksandra Zinczenko. To historyk i były wiceszef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, znany tez jako współpracownik „kłamcy wołyńskiego”, Wołodymyra Wjatrowycza. Jego wpis w mediach społecznościowych przytoczył ukraiński serwis Patrioty.org.ua. Zinczenko przyrównał w nim prezydenta-elekta do byłego Wiktora Janukowycza – byłego prezydenta Ukrainy, obalonego w rezultacie EuroMajdanu, który później zbiegł do Rosji i został zaocznie skazany za zdradę stanu.

„To nie jest prognoza. Ale… No cóż, okej! Każdy kraj ma prawo do swojego Janukowycza. A teraz w Polsce Karol Nawrocki wygrywa wybory prezydenckie” – napisał były wiceszef UIPN, obecnie publicysta. Nazwał też polskiego polityka „człowiekiem o dość specyficznym kompasie moralnym”, który „porusza się szybciej, niż myśli” i bywa nieprzewidywalny.

„Ale jego wyborcy, w większości (oczywiście, zdarzają się wyjątki), są jeszcze głupsi. Przeżyliśmy coś podobnego parę razy na Ukrainie” – oświadczył Zinczenko.

Przeczytaj o Zinczence: Ukraiński historyk: Polska “anektowała Wołyń” bez żadnego mandatu a 100 tys. ofiar OUN-UPA to “mit”

W dalszej części wpisu były wiceszef UIPN prognozuje, że Nawrocki po zaprzysiężeniu natychmiast rozwiąże parlament i rozpisze przedterminowe wybory, po których powstanie „koalicja PiS + naziści”.

„Dobrze by było, gdyby Morawiecki został ponownie mianowany premierem. Jednak Mentzen zostaje ministrem obrony, a Braun ministrem spraw zagranicznych. A czemu by nie?! Dalej zaczyna się taka zabawna historia, że Orban i Fico będą na tym tle wyglądać jak brytyjska arystokracja. Nowa koalicja [PiS-Konfederacja – red.] będzie zmierzać w kierunku zniszczenia instytucji. Trump będzie wzorem do naśladowania” – czytamy we wpisie niegdysiejszego wiceszefa ważnej ukraińskiej instytucji. Dodał, że spodziewa się też trwałego zablokowania granic Ukrainy i jej przystąpienia do NATO.

Następnie Zinczenko zamieścił swoje propozycje działania, gdyż jego zdaniem w średnim okresie nowa sytuacja stwarza Ukrainie „szansę wyprzedzenia Polski”.

Po pierwsze, proponuje „stwórz własną wizję przyszłości”, zdolnej odpowiednio ukierunkować rozwój Ukrainy „w świecie, który będzie pogrążał się w chaosie i rywalizacji egoizmów narodowych”.

W kwestii relacji z Polską, postuluje reorientację ukraińskiej polityki zagranicznej na Berlin:

„Jeśli polska prawica (od 10 lat) boi się mitycznego sojuszu ukraińsko-niemieckiego, to dlaczego nie miałby on przekształcić się z polskiej teorii spiskowej w strategiczne partnerstwo?! Ogólnie rzecz biorąc, stoimy w obliczu rekonceptualizacji polityki zagranicznej”.

Dalej proponuje też rozpoczęcie „szeroko zakrojonej przebudowy Ukrainy”, a także przejście „do ofensywy przeciwko Rosji”, dążąc do jej demoralizacji i rozkładu.

Ołeksandr Zinczenko był współzałożycielem, wraz z Wachtangiem Kipianim i innymi osobami ze środowisk probanderowskich, serwisu “Historyczna Prawda”, od lat gloryfikującego OUN-UPA i Stepana Banderę. Od maja 2014 r. do stycznia 2015 r. był wiceszefem Ukraińskiego IPN. Później, do 2016 roku, był doradcą szefa tej instytucji, swojego bliskiego znajomego, Wołodymyra Wjatrowycza.

Przeczytaj: Ukraiński deputowany krytykuje nazywanie Wołynia „wschodnimi ziemiami II RP”

Czytaj również: Ukraińcy nie chcą, aby Polska upamiętniała ofiary OUN-UPA

Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności