Rosja sama postawiła się w pozycji adwersarza i pokazała, że liczy się tylko z siłą, reakcja Polski – większa militaryzacja – została więc wymuszona; Rosja musi czuć, że nie wejdzie w Polskę “jak w masło” – mówi cytowany przez Polską Agencję Prasową były minister spraw zagranicznych Adam Daniel Rotfeld.

Rosja przypomina dziś rakietę dalekiego zasięgu, która wymknęła się spod kontroli. Może zdarzyć się, że nie wyrządzi nikomu wielkiej krzywdy, bo wiele rakiet co pewien czas wymyka się na ćwiczeniach spod kontroli. Ale czasem zdarza się, że dochodzi do tragedii – powiedział prof. Rotfeld. Dlatego jeśli Rosja nie zostanie doprowadzona do samoograniczenia, to świat zachodni musi jej wyznaczyć granicę, której przekroczyć nie wolno– cytuje byłego szefa polskiej dyplomacji Polska Agencja Prasowa.

Rotfeld wyraził przekonanie, że nacisk na Rosję powinien być prowadzony środkami prawnymi i ekonomicznymi. Zarazem Zachód powinien według byłego szefa polskiej dyplomacji zademonstrować swój potencjał militarny. Rotfeld uważa, iż “Rosjanie liczą się z siłą”, stąd należy dokonać takiego doboru środków wywierania presji na Kreml.

PP / Kresy.pl

forma płatności