Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Węgierski rząd ma w przyszłym tygodniu przedstawić parlamentowi ustawę antykorupcyjną, która ma spełnić unijne kryteria. Według ministra Dávida Vitézyego nowe przepisy mogą umożliwić wykorzystanie do 10 mld euro z Funduszu Odbudowy. Środki mają trafić między innymi na transport, energetykę odnawialną, małe firmy i mieszkania na wynajem.
„Będzie to kompleksowa ustawa antykorupcyjna, która poprawi również przejrzystość życia publicznego na Węgrzech. To realizacja kryteriów praworządności, które pozwolą nam sprowadzić do kraju środki unijne” — powiedział minister transportu i inwestycji Dávid Vitézy.
Może Cię zainteresować: Premier Węgier ogłasza porozumienie z Ukrainą – prawa Madziarów na Zakarpaciu mają być rozszerzone
Nowe badanie CBOS pokazuje niskie zaufanie Polaków do funkcjonowania państwa i wymiaru sprawiedliwości. Większość ankietowanych uważa, że prawo nie jest stosowane jednakowo wobec wszystkich obywateli, a politycy nie odpowiadają realnie za jego naruszanie. Jednocześnie 80 proc. respondentów deklaruje, że prawo obowiązujące w Polsce jest warte przestrzegania.
Z tezą, że politycy podlegają takim samym zasadom prawa jak zwykli obywatele, zgodziło się 16 proc. uczestników badania. Odmiennego zdania było 79 proc. respondentów, a 5 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Według sondażu 20 proc. badanych uważa, że sędziowie są niezależni od polityków. Odmiennego zdania jest 69 proc. respondentów, a 11 proc. nie miało zdania.
Jarosław Hrycak w rozmowie z „Newsweekiem” powiedział, że wcześniej rozważano nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Kłyma Sawura”, dowódcy UPA bezpośrednio odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach. Ta relacja stoi w sprzeczności z wcześniejszymi słowami szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy, który przekonywał, że nazwę „Bohaterów UPA” wybrali sami żołnierze i nie mieli intencji antypolskich. (more…)
Grupa robocza parlamentu Finlandii rekomenduje, by najpóźniej w przyszłej dekadzie podwoić wydatki tego państwa na cele wojskowe.
Raport, przedłożony ministrowi obrony Anttiemu Häkkänenowi w poniedziałek, stwierdza, że zapewnienie zdolności obronnych kraju będzie wymagało decyzji finansowych podejmowanych na różnych szczeblach rządowych. Główną tezą raportu jest, że Rosja stanowi długoterminowe i trudne do przewidzenia zagrożenie dla bezpieczeństwa Finlandii, a także całego Sojuszu Północnoatlantyckiego, dlatego już na początku lat 30 XXI wieku wydatki na obronę narodową muszą zostać podwojone.
W roku bieżącym Finlandia przeznaczy na obronność 7,7 mld euro. W raporcie grupa parlamentarna stwierdziła, że kwota ta powinna wzrosnąć do ponad 14 mld euro do 2029 roku i utrzyma się na poziomie 14–15 mld euro co najmniej do 2036 roku, zrelacjonował portal publicznego nadawcy Yle.
Traktat w Trianon, podpisany 4 czerwca 1920 roku w pałacu Grand Trianon w Wersalu, był jednym z najbardziej bolesnych momentów w historii Węgier.
Zawarty pomiędzy odtworzonym Królestwem Węgier a mocarstwami sprzymierzonymi i stowarzyszonymi, miał na celu uporządkowanie sytuacji po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej. Jego skutki dla Węgier były jednak dramatyczne i odcisnęły piętno na życiu politycznym i społecznym kraju przez kolejne dekady.
„Nie na takie zakończenie wojny liczyli Węgrzy w 1914 roku” – mówił w Polskim Radiu prof. Andrzej Sieroszewski. „Za przystąpieniem do wojny po stronie państw centralnych, u boku Austrii i Niemiec, opowiedziały się wszystkie węgierskie partie polityczne, nawet opozycyjne. Węgry były przecież jednym z dwóch równorzędnych członów monarchii austro-węgierskiej”.
Czterech obywateli Polski i obywatel Ukrainy zostali zatrzymani w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, która miała organizować nielegalne przekraczanie granicy i ułatwiać pobyt cudzoziemców w Polsce. Według Straży Granicznej proceder mógł objąć ponad tysiąc osób, a w innym wątku śledztwa grupa mogła wykorzystać ponad 40 tys. dokumentów dotyczących pracy sezonowej.
Podobno lepiej późno niż w cale może jest jeszcze nadzieja dla zachodu?
Nie ma nadziei. Zbyt szybko kapuczino się mnożą. Przykład Brukseli. 20-40% imigrantów z Afryki. Dzieci mają 5 razy więcej. Wystarczy jedno pokolenie ok. 20-30 lat i większej części Europy jaką znamy już nie będzie. Nie mówię o Unii, tylko o krajach tzw. zachodnich. Ziemia się też przeludnia, niewątpliwie będą wojny, to może być jakiś ratunek powrotu na normalne tory. Nikt o zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że wojna będzie, kwestia czasu. Co mnie cieszy, że w Polsce mamy modę, wręcz bum na wszelakie siłownie, uprawianie sportów, w tym sportów walki, to dobra oznaka. Powiększamy sobie szansę przeżycia, tylko żeby nie przyszło nam walczyć gołymi rękoma (tak nas antypolscy politycy urządzili).
Siłownia i sporty walki nic nie pomogą bo jak sam zauważyłeś jesteśmy jednym z najbardziej rozbrojonych społeczeństw. 🙁