Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o zatrzymaniu w Kijowie obywatela Wielkiej Brytanii, byłego instruktora wojskowego, podejrzanego o przekazywanie Rosji informacji o zagranicznych doradcach wojskowych i lokalizacjach ośrodków szkoleniowych. Mężczyzna miał współpracować z rosyjską FSB.
W Kijowie zatrzymano byłego brytyjskiego instruktora wojskowego, podejrzanego o prowadzenie działalności szpiegowskiej na rzecz Rosji. Według informacji przekazanych przez ukraińską prokuraturę generalną i Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), mężczyzna miał przekazywać stronie rosyjskiej dane dotyczące zagranicznych doradców wojskowych, a także współrzędne ośrodków szkoleniowych ukraińskiej armii.
Prokuratura poinformowała, że podejrzany przyjechał na Ukrainę w 2024 roku. Początkowo prowadził szkolenia wojskowe dla żołnierzy armii ukraińskiej oraz służył w straży granicznej. Z ustaleń śledczych wynika jednak, że wkrótce po przybyciu do kraju zgodził się na współpracę z rosyjskimi służbami.
Zobacz też: Ukraiński dezerter zatrzymany za przygotowywanie zamachów na zlecenie Rosji
SBU podała, że brytyjski obywatel został zwerbowany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB). Miał otrzymywać od niej instrukcje dotyczące wytwarzania ładunków wybuchowych, a także otrzymać pistolet i amunicję. Prokuratura dodała, że mężczyzna „usiłował uzyskać dostęp do dowództwa jednostek wojskowych” w zamian za 6 tysięcy dolarów.
Według materiałów sprawy, podejrzany – mający doświadczenie w szkoleniach ogniowych i taktycznych – po kilku miesiącach pracy na Ukrainie zaprzestał działalności instruktorskiej. Następnie, w poszukiwaniu „łatwego zarobku”, miał oferować swoje usługi rosyjskim służbom specjalnym, publikując ogłoszenia w prorosyjskich grupach internetowych.
Z ustaleń śledczych wynika, że przekazał on Rosji m.in. informacje o zagranicznych instruktorach, z którymi współpracował, oraz współrzędne ośrodków szkoleniowych Sił Zbrojnych Ukrainy na południu kraju.
Zatrzymania dokonano w miejscu tymczasowego pobytu mężczyzny w Kijowie. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że udało się udokumentować jego działania i zapobiec realizacji kolejnych zadań wyznaczonych przez rosyjskiego oficera prowadzącego.
Podejrzanemu postawiono zarzuty na podstawie art. 114-2 ust. 3 Kodeksu karnego Ukrainy, dotyczące bezprawnego rozpowszechniania informacji o rozmieszczeniu sił zbrojnych w warunkach stanu wojennego. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności oraz konfiskata mienia.
Kresy.pl/SBU/The Guardian































