Jak podaje “The Sunday Times”, brytyjscy piloci dostali zgodę na otworzenie ognia do rosyjskich samolotów w Iraku, gdyby zostali ostrzelani przez Rosjan. Moskwa zażądała “przedstawienia oficjalnych wyjaśnień”.
Brytyjskie samoloty w Iraku zostaną wyposażone w rakiety powietrze-powietrze – podaje “The Sunday Times”. Według gazety, brytyjscy piloci dostali też zgodę na ostrzał rosyjskich samolotów, gdyby zostali zaatakowani. Podobne instrukcje mieli taże dostać piloci z innych państw NATo. Jednocześnie za wszelką cenę mają unikać kontaktu z Rosjanami.
Źródło w brytyjskim ministerstwie obrony wskazało jednoczesnie, że brytyjscy i rosyjscy piloci zetrą się “raczej wcześniej niż później”. “Musimy chronić naszych pilotów, lecz jednocześnie jesteśmy krok bliżej wojny. Wystarczy, że choć jeden samolot zostanie zestrzelony podczas walki powietrznej i wszystko się zmieni”– mówi gazecie anonimowy przedstawiciel resortu. Inny informator wskazuje, że przy ponaddźwiękowej prędkości samolotów prawdopodobne jest ich omyłkowe zestrzelenie lub kolizja.
Ambasador Rosji w Londynie, Aleksander Jakowienko, zwrócił się do brytyjskiego resortu spraw zagranicznych o złożenie “w trybie pilnym” wyjaśnień. “Te doniesienia są niepokojące, ponieważ odnoszą się do najwyższych rangą ministrów. Samo założenie potencjalnego konfliktu samolotów bojowych Wielkiej Brytanii i Rosji nad Irakiem jest niezrozumiałe”– mówi dyplomata.
“The Sunday Times” / wyborcza.pl / Kresy.pl





























