Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
SBU Biuro Bezpieczeństwa Ekonomicznego rozbiły proceder masowej produkcji fałszywych ukraińskich dokumentów dla cudzoziemców. Według śledczych z usług korzystali m.in. imigranci z państw wysokiego ryzyka terrorystycznego, którzy używali podrobionych dokumentów do wyjazdu do Unii Europejskiej i dalszej legalizacji pobytu. (more…)
Ukraińska grupa MHP, działająca w sektorze spożywczym i agrotechnologicznym, poinformowała w poniedziałek o podpisaniu umowy dotyczącej przejęcia udziałów w greckiej spółce Th. Nitsiakos AVEE. Firma z siedzibą w Janinie należy do największych producentów drobiu w Grecji.
Do końca tego roku kierowcy będą mogli korzystać z czterech budowanych obecnie odcinków S19. Fragment Haćki–Deniski ma zostać ukończony w październiku. Zaawansowanie rzeczowe na koniec maja wyniosło już 88 proc. Jednocześnie utrudnienia napotkała budowa odcinka Domaradz–Iskrzynia z powodu niedofinansowania spółki odpowiedzialnej za budowę.
Na Podlasiu trwa budowa odcinka drogi ekspresowej S19 Haćki–Deniski, który ma zostać ukończony w październiku 2026 roku. Fragment liczy 6,5 km i jest najkrótszym obecnie budowanym odcinkiem podlaskiej części trasy Via Carpatia.
Za realizację inwestycji odpowiada Unibep. Wartość początkowa kontraktu wynosi 305 415 152,94 zł, ale umowa zostanie objęta waloryzacją.
Ukraina i Rumunia przedstawiły szczegóły incydentu z udziałem ukraińskich dronów morskich na Morzu Czarnym. Według władz w Kijowie jednostki utraciły łączność wskutek rosyjskich działań walki elektronicznej.
W piątek w pobliżu rumuńskiego portu Konstanca na wybrzeżu Morza Czarnego doszło do eksplozji drona morskiego należącego do Ukrainy. Rumuńskie Ministerstwo Obrony potwierdziło później, że była to ukraińska bezzałogowa jednostka nawodna.
W chwili eksplozji teren znajdował się pod kontrolą rumuńskich służb. Obszar został wcześniej zabezpieczony przez funkcjonariuszy Rumuńskiej Służby Informacyjnej, Straży Przybrzeżnej oraz Ministerstwa Obrony. Specjaliści prowadzili działania zmierzające do neutralizacji obiektu.
Donald Trump ocenił, że mimo irańskiego ataku na lotnisko w Kuwejcie zawieszenie broni z Iranem pozostaje w mocy. W ataku zginęła jedna osoba, a co najmniej 63 zostały ranne. Dowództwo Centralne USA nazwało uderzenie Teheranu celowym i nieuzasadnionym.
W środę po południu w Gabinecie Owalnym prezydent USA Donald Trump odniósł się do irańskiego ataku na międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie oraz amerykańskich uderzeń na tankowiec zmierzający do Iranu. Ocenił, że rozejm z Teheranem nadal obowiązuje, mimo kolejnej wymiany ognia.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył, że atak ten „powinien służyć jako lekcja” dla wrogów Iranu, a każdy „akt agresji” w Cieśninie Ormuz spotka się nawet z „surowszą reakcją”.
Węgierski rząd ma w przyszłym tygodniu przedstawić parlamentowi ustawę antykorupcyjną, która ma spełnić unijne kryteria. Według ministra Dávida Vitézyego nowe przepisy mogą umożliwić wykorzystanie do 10 mld euro z Funduszu Odbudowy. Środki mają trafić między innymi na transport, energetykę odnawialną, małe firmy i mieszkania na wynajem.
„Będzie to kompleksowa ustawa antykorupcyjna, która poprawi również przejrzystość życia publicznego na Węgrzech. To realizacja kryteriów praworządności, które pozwolą nam sprowadzić do kraju środki unijne” — powiedział minister transportu i inwestycji Dávid Vitézy.
Może Cię zainteresować: Premier Węgier ogłasza porozumienie z Ukrainą – prawa Madziarów na Zakarpaciu mają być rozszerzone
WikiLeaks odtajniła depeszę dotyczącą rozmowy szefa Sztabu Generalnego WP śp. gen. Franciszka Gągora z attache obrony USA.
Rozmowa odbyła się 13 sierpnia 2008r , kilka dni po wybuchu wojny rosyjsko-gruzińskiej.
Gągor mówił wówczas, że Gruzja zwróciła się do Polski z prośbą o wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych GROM i pociski przeciwczołgowe FAGGOT. Wniosek dostarczony został do ówczesnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Notabene to był pierwszy znany dokument, pochodzący z amerykańskich placówek dyplomatycznych w Polsce. W sumie ma ich być 972.
Lech Kaczyński nie zastanawiał się długo.
Złamał prawo i sprzedał Gruzji rakiety “Grom” z tzw. listy rezerwowej, czyli tym samym pozbawił Polskę obrony przeciwlotniczej na wypadek ataku.
Lech Kaczyński po sfinalizowaniu umowy, podpisał jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych tajny rozkaz i rakiety zostały wysłane cywilnym Tupolewem 101, do kraju, który nie jest w UE i NATO.
Kaczyński lekką ręką oddał też, zdobyte przez polski wywiad kody startowe rosyjskich sił powietrznych, państwu, które nawet nie było naszym sojusznikiem.
Rosjanie przechwycili polskie rakiety wraz z kodami jeszcze przed wojną z Gruzją, zdobywając tym samym niepodważalny dowód na udział polskich polityków w konflikcie.
Żaden wywiad świata nie ujawnia i nie sprzedaje tak bezmyślnie, tego co przez lata zdobywał i o co walczył!
Jakby tego było mało, Lech Kaczyński sprzedał rakiety Gruzji, która nie miała pieniędzy by je kupić.
Zwrócono się zatem o pomoc do niejakiego El-Assira jednego z najważniejszych na świecie handlarzy bronią.
Tego samego handlarza bronią, który w imieniu Katarczyków stanął do nieudanego przetargu o polskie stocznie.
Zakłamany śp. Zbigniew Wassermann, tak zaciekle piętnujący ówczesny rząd za negocjowanie ze znanym w świecie aferzystą, w 2007 r. sam sprawdzał go w ABW dla Kaczyńskiego.
W wyniku jego rekomendacji El-Assir stał się ważnym sojusznikiem Kaczyńskiego.
Abdul El-Assir, w 2007r. poleciał do Tbilisi z zastępcą szefa Kancelarii Prezydenckiej Robertem Drabą, by sprzedawać Gruzinom polskie rakiety Grom.
Co sobie myśleli urzędnicy Głowy Państwa Polskiego, firmując ręka w rękę z handlarzem bronią zbrojenie Gruzji, na rok przed wojną z Rosją?
Była szefowa gabinetu prezydenta Elżbieta Jakubiak nazwała całą sprawę „powrotem do polityki jagiellońskiej”(sic!)
Jak pisała Agora, po wyborach w 2007 r sprawa sprzedaży rakiet do Gruzji była badana przez Sejmową Komisję ds. Służb Specjalnych.
Nowi szefowie służb błyskawicznie zorientowali się, że prezydent poważnie naraził bezpieczeństwo państwa i powinien, za to odpowiadać przed Trybunałem Stanu.
Wytworzyła się atmosfera wzajemnego szantażu.
Prezydent nie ujawniał dokumentów WSI niekorzystnych dla rządu, a rząd nie wyciągał sprawy Gruzji niekorzystnej dla Kaczyńskiego.
Tusk nie robi tego do tej pory.
Nawet wówczas, kiedy od tygodni Kaczyński podpala całą Polskę pytaniem, skąd wziął się trotyl w prezydenckim Tupolewie, Tusk milczy, bo kryje umoczonych kumpli.
Jarosław doskonale, wie co woził jego brat tym samolotem. Nie przeszkadza mu to jednak cynicznie szczuć na siebie Polaków.
Powtórzę jeszcze raz to, co powiedziałem wczoraj w sejmie.
Kaczyński, twoje miejsce jest w więzieniu!
http://januszpalikot.natemat.pl/38691,skad-sie-wzial-trotyl-w-tutce-kaczynski-szmuglowal-nia-bron-do-gruzji