Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ukraińska firma Fire Point przeprowadziła test nowego pocisku ziemia-powietrze FP-7.x, który ma być tańszym i prostszym w produkcji uzupełnieniem zachodnich systemów obrony powietrznej. Według „Financial Times” rakieta ma kosztować około 700 tys. dolarów, czyli znacznie mniej niż pociski PAC-3 używane w systemach Patriot. (more…)
Somalijski sędzia piłkarski Omar Abdulkadir Artan nie będzie mógł prowadzić meczów na Mistrzostwach Świata w 2026 roku, ponieważ władze USA odmówiły mu prawa wjazdu.
Wielokrotnie nagradzany somalijski sędzia Omar Artan został wykluczony z sędziowania na Mistrzostwach Świata, poinformował ich główny organizator, FIFA. Artan przyleciał w sobotę do Stanów Zjednoczonych, ale odmówiono mu prawa wjazdu na lotnisku w Miami. W związku z tym światowa federacja organizacji piłkarskich wycofała go z sędziowania na turnieju.
"FIFA potwierdza, że sędzia Omar Abdulkadir Artan nie będzie mógł trenować ani sędziować na Mistrzostwach Świata FIFA 2026 po tym, jak odmówiono mu wjazdu do Stanów Zjednoczonych” – rzecznik FIFA powiedział agencji AFP. Jak wytłumaczył "FIFA nie jest zaangażowana w procedury imigracyjne kraju gospodarza, w tym w rozpatrywanie wniosków wizowych, i została poinformowana przez władze, że status pana Artana nie zostanie obecnie zmieniony". Podkreślił - "rząd gospodarza ostatecznie decyduje, kto otrzyma wizę i kto zostanie wpuszczony do jego kraju” - jak zacytował portal France24.
W niedzielę nad ranem w Lublinie 19-letni obywatel Kazachstanu zaatakował ratownika medycznego na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym po tym, jak zobaczył u niego medalik z krzyżykiem. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a Straż Graniczna wydała decyzję zobowiązującą go do opuszczenia Polski.
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek poinformował w poniedziałek, że klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt uchwały dotyczącej uczczenia pamięci Polaków zamordowanych na Wołyniu przez ukraińskich nacjonalistów. Polityk mówił o tym w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, stojąc przed pomnikiem Ofiar zbrodni wołyńskiej w Lublinie.
W dniach 8-9 czerwca policja prowadził dużą operację zatrzymywania osób poszukiwanych listami gończymi. Ujęto niemal 2 tysiące z nich.
Jak podał w czwartek portal Dorzeczy.pl wśród nich znalazło się 169 obcokrajowców. Wyraźną większość wśród nich stanowili obywatele Ukrainy - 117. Wiadomo, że wobec 143 rozpoczęto procedury deportacji z Polski. Pozostali zatrzymani cudzoziemcy to 12 obywateli Gruzji, sześciu Białorusi, dwóch Mołdawii, jeden Rosji.
Wśród nich zatrzymano poważnych przestępców. Na przykład Ukraińca, którego skazano już na 10 lat więzienia, a ten ukrywał się uchylając się od wykonania wyroku. Podczas przeszukania miejsca jego pobytu znaleziono różnorakie narkotyki: marihuanę, metamfetaminę, amfetaminę, kokainę i tabletki MDMA. Przestępca miał też 12 tys. złoty w gotówce.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro zaprotestował w środę przeciwko ingerencji Donalda Trumpa w wybory prezydenckie w tym południowoamerykańskim państwie.
Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się Kolumbii 21 czerwca. Przeszli do niej lewicowiec Iván Cepeda i Abelardo Gabriel de la Espriella. Dwaj kandydaci, którzy otrzymali w pierwszej turze podobną proporcję głosów odzwierciedlają zaostrzającą się polaryzację społeczno-polityczną, z której próbuje skorzystać prezydent USA.
Cepeda to wieloletni senator z ramienia kolejnych lewicowych partii. Jest synem przewodniczącego Komunistycznej Partii Kolumbii zastrzelonego w 1994 roku przez wojskowych. Studiował w komunistycznej Bułgarii, co przyczyniło się do zmiany jego poglądów. Pozostaje jednak lewicowcem, popierając rozbudowane programu socjalne, reformę systemu służby zdrowia i systemu emerytalnego w kierunku większego egalitaryzmu oraz proponuje reformę rolną. Cieszy się sympatią obecnego prezydenta. Gustavo Petro kończy właśnie drugą kadencję i nie może już ubiegać się o reelekcję.
Brytyjczycy nie chcą nakładania sankcji na Rosję w związku z wynikami śledztwa w sprawie Litwinienki