Bracia Muzułmanie od początku wspierali próbę obalenia władz Syryjskiej Republiki Arabskiej. Teraz wzywają do „świętej wojny” twierdząc, że w tym kraju trwa „rosyjska okupacja”.
„My syryjskie Bractwo podkreślamy, że ta agresja przeciw naszemu krajowi i naszemu ludowi stawia Rosję w szeregu z Iranem jako bezpośredniego partnera kryminalnego reżimu” – można przeczytać w oświadczeniu syryjskiej gałęzi Bractwa. „Lud syryjski postrzega siły rosyjskie jako siły okupacyjne zaangażowane w przelewanie syryjskiej krwi” – napisano w nim, zaś Bracia zapowiedzieli walkę z Rosją „wszelkimi metodami”. Grożą Moskwie „powtórzeniem doświadczeń” z Afganistanu i Syrii. Bractwo wezwało wszystkie ugrupowania zbrojne do pełnego zjednoczenia w walce z władzami Syrii i jej sojusznikami.
Bractwo Muzułmańskie animowało już w Syrii rebelię przeciw ojcu obecnego prezydenta Hafezowi al-Adadowi w pierwszej połwie lat 80 XX wieku. Obecnie jest ściśle powiązane z władzami Kataru, który postawiły sobie za cel obalenie Baszara al-Asada. Także islamistyczne władze Egiptu, do czasu oabalenia przez gen. Fattaha al-Sisiego wspierały obecną rebelię w Syrii.
middleeastmonitor.com/kresy.pl



























