Syryjski biskup Georges Abou Khazen wygłosił homilię podczas mszy w niedzielę we Wrocławiu. W jej trakcie dziękował polskiemu rządowi.

Uroczysta Msza św. we wrocławskiej archikatedrze pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego była finałem dolnośląskiej akcji „Dar dla Aleppo”. Kazanie zostało wygłoszone przez bp Khazen z Aleppo. Na podziękował polskiemu rządowi, poprzez obecną na mszy minister Beatę Kempę.

Jest to jedyny rząd na świecie, niebędący organizacją religijną, który pomaga nam, chrześcijanom, pozostać w Syrii. Bez interesów, bez czegoś w zamian. Za to bardzo serdecznie dziękuję – oświadczył bp Khazen.

Podziękowania złożył również polskiej Caritas i Stowarzyszeniu Papieskiemu „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Wesprzyj nas.

Aleppo było stolicą kulturalną i ekonomiczną Syrii. Miastem, w którym mieszkało 4,5 mln ludzi. Ale przez ostatnie 7 lat wojny bardzo umęczono tę aglomerację. W pewnym momencie nazwano ją najbardziej niebezpieczną na świecie. Jest wśród nas obecna jedna rodzina uchodźców z Aleppo, która może zaświadczyć o tym, co mówię – tłumaczył syryjski biskup.

ZOBACZ TAKŻE: Aleppo: pierwsze zapalenie choinki bożonarodzeniowej od 2012 roku, tłumy ludzi świętują [+FOTO / +VIDEO]

Duchowny zaznaczył, że że duże szkody przynosiły codzienne bombardowania. Dwa kościoły zostały całkowicie zniszczone, w czterech mamy naruszoną konstrukcję bez dachu. Pozostałe także uległy zniszczeniom. Najbardziej smutne jednak było zniszczenie domów ludzkich. Zdarzało się bardzo często, że rodziny w trakcie bombardowania przebywały w środku w domu. Obserwowały, jak spadały pociski – tłumaczył biskup z Aleppo.

Dodał także, że jedno wydarzenie stało się dla mieszkańców miasta wyraźnym znakiem nadejścia pokoju – postawienia na głównym placu miasta choinki. Zbierali się tam ludzie, nie tylko chrześcijanie, ale także muzułmanie. Odczytaliśmy tę sytuację jako piękny znak przebaczenia i pokoju. To naprawdę możliwe. W lipcu tego roku wróciły prąd i woda, co znacznie ułatwiło nam życie. Oczywiście, najpilniejsze potrzeby nadal nas trapią. Panują wielkie bezrobocie, inflacja, dodatkowo nałożono sankcje na Syrię – wskazywał syryjski biskup.

Kresy.pl / wroclaw.gosc.pl

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz