Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenko oświadczył, że konflikt na Ukrainie nie zakończył się szybkim zwycięstwem Rosji, ponieważ jej prezydent został oszukany.
„Podczas walk nie tylko ja, ale cały świat rozumiał, że wojna szybko zakończy się zwycięstwem Rosji. Wynikało to przede wszystkim z faktu, że Rosjanie byli w Kijowie" - stwierdził białoruski prezydent w wywiadzie dla telewizji Al Arabiya. "Ale potem określeni politycy i siły zwróciły się do Putina z prośbą o zaprzestanie działań, wycofanie wojsk z Kijowa i zawarcie porozumienia pokojowego. Widząc tę sytuację, fakt, że wiele osób ginie i że wojna, szczerze mówiąc, nie przebiega zgodnie z planem, Putin zgodził się i wycofał swoje wysunięte jednostki z Kijowa. Przed tym wycofaniem wszyscy zrozumieli, że dni Ukrainy są policzone” - dodał Łukaszenko, którego zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Ta decyzja Putina, według prezydenta Białorusi, miała na celu przywrócenie pokoju między stronami konfliktu, ale niestety tak się nie stało.
Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi zapowiedział, że objęcie memorandum rozejmowym z USA także Libanu musi oznaczać zakończenie okupacji jakiejkolwiek części terytorium tego ostatniego.
Aragczi powiedział we wtorek, że rozmowy na temat końcowego sformułowania memorandum o rozejmie ze Stanami Zjednoczonymi, prawdopodobnie rozpoczną się w piątek. To pewna różnica wobec informacji jakie pojawiły się w poniedziałek ze strony amerykańskiej, według których porozumienie jest już właściwie zatwierdzone, a w piątek ma dojść do jego formalnego, uroczystego podpisania w Szwajcarii.
Ze swojej strony minister spraw zagranicznych Iranu ostrzegł również, że jakikolwiek izraelski atak na Liban lub dalsza obecność na terytorium Libanu Izraelczyków stanowi naruszenie formułowanego właśnie porozumienia rozejmowego ze Stanami Zjednoczonymi.
Somaliland - republika proklamowana na bazie zbuntowanego regionu Somalii jest uznawana tylko przez Izrael. I właśnie w tym państwie otworzyła swoje pierwszy zagraniczne przedstawicielstwo.
Somaliland utrzymuje swoich przedstawicieli w co najmniej kilkunastu państwach świata. Nigdzie jednak nie są on uznawane za ambasady państwowe. Tymczasem taki charakter ma mieć placówka, jak oficjalnie otwarto we wtorek w Jerozolimie, jak podał portal Africa News, który pokazuje to jak przykład coraz intensywniejszych związków z afrykańskimi separatystami.
Inauguracja odbyła się podczas pierwszej w historii wizyty w Izraelu prezydenta Somalilandu Abdirahmana Mohameda Abdullahiego, znanego również jako Irro. Wizyta ta nastąpiła zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Izrael jako pierwszy kraj na świecie formalnie uznał niepodległość Somalilandu w grudniu 2025 roku.
Były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za sposób rozegrania sprawy ewentualnego odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W Porannej rozmowie w RMF FM ocenił, że polskie władze same zastawiły na siebie polityczną pułapkę. „Prezydent Nawrocki pokazał, że jest miękiszonem. Wystraszył się konsekwencji i słusznie, bo to byłby wielki skandal międzynarodowy” — powiedział.
W poniedziałek Czaputowicz odniósł się do zamieszania wokół możliwego odebrania prezydentowi Ukrainy najwyższego polskiego odznaczenia. Sprawa pojawiła się po decyzji władz na Ukrainie o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”.
Polskie lotnictwo wojskowe rozpoczęło w nocy z niedzieli na poniedziałek działania w krajowej przestrzeni powietrznej w związku ze zmasowanym rosyjskim atakiem na Ukrainę. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że uruchomiono niezbędne siły i środki, a operacja miała charakter prewencyjny.
Komunikat w tej sprawie pojawił się około godziny 1:00 w nocy. Wojsko przekazało, że decyzja była reakcją na aktywność rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które przeprowadzało uderzenia na terytorium Ukrainy.
Prezydent Libanu pozycjonował się do tej pory jako zdecydowany przeciwnik wiązania kwestii zakończenia izraelskich ataków na jego kraj ze sprawą zakończenia wojny przeciw Iranowi. Najwyraźniej uznał, że stać się może inaczej.
Prezydent Libanu Joseph Aoun w poniedziałek z zadowoleniem przyjął ogłoszone porozumienie między USA a Iranem w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie podczas rozmowy telefonicznej z ministrem spraw zagranicznych Republiki Islamskiej Abbasem Aragczim, poinformowało administracja tego pierwszego, co zacytował portal libańskiej telewizji LBC International.
Aoun wyraził w czasie rozmowy nadzieję, że porozumienie będzie „pozytywnym krokiem w kierunku zmniejszenia napięć i otwarcia drzwi do rozwiązań dyplomatycznych”, a Aragczi podkreślił „znaczenie poszanowania suwerenności Libanu” - jak napisano w oświadczeniu oficjalnego Bejrutu.
No to teraz Amerykanie w odpowiedzi sprokurują “bliskie spotkanie”
gdzie w celu uzyskania równowagi dopieprzą Rosjanom?
Oczywiście z zapewnioną przewagą na tym poletku konfrontacji.
Oby tak było i tym się skończyło.