W białoruskich szkołach zmniejszono liczbę godzin na naukę historii. Jak informuje “Komsomolskaja Prawda”, z 34 godzin rocznie pozostało tylko 19. Ponadto, jeśli nauczyciele chcą uczyć historii w języku białoruskim, muszą mieć zgodę rodziców i uczniów – twierdzi niezależny portal Karta-97.
Według białoruskich mediów, większość uczniów będzie uczyła się historii zaledwie przez jedną godzinę w tygodniu i to nie przez cały rok szkolny. W ostatniej klasie program nauczania historii obejmuje jedynie te wydarzenia, które dotyczą Białorusi i Rosji.
Nauczyciele skarżą się, że chcieliby nauczać w języku białoruskim, ale potrzebują na to oficjalnej zgody rodziców i uczniów. Zaniepokojeni taką sytuacją są działacze białoruskiej opozycji.
Opozycja od dawna domaga się wprowadzenia języka białoruskiego, jako jedynego oficjalnego, do szkół i urzędów. Na Białorusi obowiązują dwa języki urzędowe: białoruski i rosyjski.
IAR / mb






























