Białoruska milicja zatrzymała około 20 uczestników akcji mającej upamiętnić Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych oraz kilkoro dziennikarzy. Do zatrzymań doszło po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy na katolickim cmentarzu kalwaryjskim w Mińsku.

Milicjanci zaprowadzili uczestników akcji na pobliski posterunek milicji. Według niezależnych białoruskich mediów funkcjonariusze poinformowali, że będą legitymować i przesłuchiwać zatrzymanych. Ludzie mówią, że nie organizowali mitingu, lecz przyszli się pomodlić.
Na Białorusi nieoficjalnie jest dziś obchodzony Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych. Ma on upamiętnić ponad 100 przedstawicieli białoruskiej inteligencji, rozstrzelanych w nocy z 29 na 30 października 1937 roku przez radzieckie NKWD.
Przedstawiciele niezależnej białoruskiej inteligencji oraz działacze opozycji zamierzali dziś odwiedzić w stolicy miejsca, gdzie chowano ofiary represji stalinowskich. Planowano, że akcja zakończy się wieczorem ustawieniem krzyża upamiętniającego ofiary stalinowskich represji w podstołecznym uroczysku Kuropaty.
IAR/KRESY.PL
forma płatności