Białoruska milicja zatrzymała około 20 uczestników akcji mającej upamiętnić Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych oraz kilkoro dziennikarzy. Do zatrzymań doszło po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy na katolickim cmentarzu kalwaryjskim w Mińsku.
Turcja planuje sprzedać rosyjskie przeciwlotnicze systemy rakietowe S-400 krajowi trzeciemu, żeby wrócić do amerykańskiego programu myśliwców F-35. Jako najbardziej prawdopodobnego nabywcę wskazano Koreę Południową, ale rosyjscy politycy przypominają, że odsprzedaż takich systemów wymaga zgody Moskwy – wynika ze źródeł portalu Euractiv
Pozbycie się systemów S-400 umożliwiłoby Ankarze powrót do programu myśliwców F-35, z którego kraj ten został wykluczony w 2019 roku po zakupie rosyjskiego uzbrojenia. Według Waszyngtonu ich posiadanie mogło zagrażać amerykańskim technologiom, ponieważ systemy te byłyby zdolne do zbierania danych radarowych o myśliwcach F-35.
Waszyngton żądał wówczas, aby Turcja zrezygnowała z rosyjskich systemów na rzecz amerykańskich Patriotów, ale władze tureckie nie zgodziły się na to rozwiązanie. Po wykluczeniu Turcji z programu F-35 tureckie firmy straciły udział w łańcuchu dostaw części i komponentów do tych myśliwców.
Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta poinformował po rozmowie z sekretarzem stanu USA Marco Rubiem, że Waszyngton popiera zmianę formuły obecności amerykańskich wojsk w Polsce z rotacyjnej na stałą. Prezydencki minister zaznaczył jednak, że nie musi to oznaczać przywrócenia wstrzymanej rotacji brygady pancernej liczącej 4 tys. żołnierzy.
W środę w Waszyngtonie minister w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz spotkał się z sekretarzem stanu USA Marco Rubiem, po czym poinformował o amerykańskim poparciu dla stałej obecności wojsk USA w Polsce.
Bardzo dobre spotkanie w Białym Domu - West Wing z @SecRubio
Szef ukraińskiego MSZ wezwał partnerów międzynawowych do szybkiego zwiększenia wsparcia w zakresie obrony powietrznej po ostatnim rosyjskim nalocie na Kijów. „Nie zwlekajcie z decyzjami dotyczącymi obrony powietrznej dla Ukrainy!” – zaapelował.
Sybiha odniósł się do nocnego ataku na stolicę Ukrainy, w którym zginęło co najmniej 17 osób, a co najmniej 56 zostało rannych. Zniszczenia objęły kilka dzielnic miasta, w tym budynki mieszkalne, placówkę medyczną, hotel i targowisko.
„Nie zwlekajcie z decyzjami dotyczącymi obrony powietrznej dla Ukrainy! To nasze główne żądanie wobec partnerów po nocy grozy, jakiej doświadczył Kijów” — oświadczył Sybiha.
Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej, ostrzegł, że planowane zwiększenie eksportu mleka z Ukrainy może uderzyć w polski rynek. Według niego największe inwestycje w ukraiński sektor mleczarski mają powstawać po zachodniej stronie kraju, blisko granicy z Polską. (more…)
Zdaniem rzecznika praw obywatelskich Ukrainy Dmytra Łubińca, Unia Europejska miałaby sfinansować mieszkania dla Ukraińców, którzy chcieliby wrócić do kraju. Polityk wysunął taką propozycję z powodu cięć świadczeń socjalnych i mieszkaniowych dla Ukraińców w części państw europejskich.
Podczas konferencji prasowej, rzecznik praw obywatelskich Rady Najwyższej Ukrainy Dmytro Łubiniec zaproponował, by Unia Europejska sfinansowała program mieszkaniowy dla Ukraińców przebywających w państwach członkowskich i objętych ochroną czasową, jeśli zdecydują się oni wrócić do ojczyzny.
Łubiniec przekonywał, że bez gwarancji mieszkaniowych i możliwości znalezienia pracy wielu obywateli Ukrainy nie zdecyduje się na powrót.
Krzysztof Bosak ocenił, że Polska powinna zmienić dotychczasową politykę wobec Ukrainy, jeśli Kijów nie wycofa się z gloryfikacji OUN i UPA. Wicemarszałek Sejmu wskazał na potrzebę ograniczenia dobrowolnej pomocy finansowej oraz wycofania się ze spłacania unijnej pożyczki na rzecz Ukrainy, podobnie jak zrobiły to Węgry i Słowacja.
Lider Konfederacji ocenił w rozmowie z Piotrem Witwickim w Polsat News, że podejście polskich polityków do Ukrainy powinno było zostać zmienione już wcześniej. Wicemarszałek Sejmu stwierdził, że jeżeli Ukraina nie wycofa się z gloryfikacji OUN i UPA, Polska powinna zrezygnować z części pomocy dla tego państwa.
„Tak długo, jak gloryfikowani są ludobójcy i tak długo, jak nie mamy zgody, taką, jaką np. mają Niemcy na dokonywanie ekshumacji swoich ofiar, uważam, że tak. Uważam, że to jest poniżej godności szanującego się państwa i narodu, żeby kogoś, kto aktywnie znieważa czy obraża drugą stronę, finansować go i wpychać mu swoje dary w ramiona, kiedy on tego nie chce” — powiedział.





























