Białoruś dywersyfikuje dostawy ropy.

W tym roku Białoruś zamierza importować z Wenezueli 4 miliony ton paliwa. Rządowa gazeta “Respublika” pisze, że w przyszłym roku dostawy wenezuelskiej ropy na Białoruś mogą wzrosnąć do 10 milionów ton.

Ropa z Ameryki Południowej jest przewożona tankowcami do portów morskich na Ukrainie, Estonii i Litwie. Następnie koleją jest transportowana do zakładów petrochemicznych na Białorusi. Ropa jest wydobywana przez wspólne białorusko-wenezuelskie przedsiębiorstwo. Po przerobieniu w białoruskich zakładach jest eksportowana do innych państw.
Białoruskie rafinerie mają nadmiar mocy przerobowych. W czasach koniunktury przerabiały rocznie ponad 21 milionów ton rosyjskiej ropy. Jednak Moskwa od tego roku wprowadziła zmiany w dostawach paliwa. Na własne potrzeby Białoruś otrzymuje z Rosji rocznie 6 milionów ton ropy bezcłowej, a więc tańszej. Za pozostałą ropę dostarczaną na Białoruś Moskwa pobiera cła eksportowe i jest ona droga. Dlatego Mińskowi opłaca się importować ten surowiec z Wenezueli.

IAR/Kresy.pl

forma płatności