Białoruś chce inwestować a pieniędzy brak

Białoruś w 2009 roku wyda prawie 62 miliony dolarów na budowę elektrowni atomowej. Informację taką podaje agencji Telegraf, która szacuje, że budowa reaktorów jądrowych będzie kosztować około 5 miliardów dolarów. Niezależni eksperci krytycznie oceniają decyzje ministerstwa energetyki twierdząc, że Białorusi nie stać na tę inwestycję. Elektrownia powstanie w Ostrowcu na granicy białorusko – litewskiej.

Znaczna część budowy zostanie, zdaniem niezależnych ekspertów, skredytowana przez rosyjskich inwestorów. Eksperci zwracają uwagę na rosnące zadłużenie Białorusi w zagranicznych bankach. Mińsk dostał już kredyty na walkę z kryzysem ekonomicznym z Moskwy i od Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Władze Białorusi zabiegają o kolejne.
Niezależnych ekspertów niepokoją decyzje o podjęciu budowy reaktorów jądrowych, kilkunastu sztucznych lodowisk oraz o zakupie nowego uzbrojenia dla armii. Eksperci przypominają, że tylko od początku roku nastąpił znaczący wzrost cen produktów spożywczych i opłat komunalnych. Przedsiębiorstwa zwalniają pracowników i ograniczają produkcję.
Zdaniem niezależnych ekspertów – Białoruś może znaleźć się w sytuacji, w której nie będzie starczało pieniędzy na zwrot zagranicznych pożyczek.

IAR/mb

forma płatności