Stany Zjednoczone odmówiły zapewnienia powietrznej osłony dla sił wojskowych, które Wielka Brytania i Francja planują rozmieścić na Ukrainie po zawarciu trwałego rozejmu, podała agencja Bloomberga.
Brytyjski premier Keir Starmer miał nalegać na prezydenta Donalda Trumpa, że zaangażowanie USA jest konieczne, aby powstrzymać Rosję przed naruszeniem potencjalnego zawieszenia broni. Wielka Brytania i Francja próbowały przekonać amerykańskiego przywódcę do zapewnienia osłony powietrznej, nadzoru granic i wywiadu, podał za Bloombergiem portal Meduza.io. Teraz liczą już tylko na wywiad i monitoring ukraińskiej granicy.
Jednak według Bloomberga niektórzy europejscy urzędnicy nadal mają nadzieję, że Amerykanie zainterweniują, jeśli wojska brytyjskie i francuskie zostaną zaatakowane przez Rosję na Ukrainie. Jednocześnie uważają, że jest mało prawdopodobne, aby udzielili takiej gwarancji na piśmie, powiedziało jedno z anonimowych źródeł
Kraje europejskie, informuje agencja, uzgodniły swoją ocenę środków niezbędnych do powstrzymania Rosji. Teraz uważają, że wystarczą ukraińskie siły wyszkolone przez sojuszników, europejskie wojska i samoloty rozmieszczone na wschodniej flance NATO, a także patrole na Morzu Czarnym.
Według źródeł Bloomberga Wielka Brytania i Francja miały już zakończyć opracowywanie planu rozmieszczenia sił i ich procedur, ale zamroziły go do czasu wznowienia rozmów o zawieszeniu broni.
Możliwość wysłania zagranicznych wojsk na Ukrainę w takiej czy innej formie jest omawiana od 2024 roku. Rosja jest kategorycznie przeciwna rozmieszczeniu wojsk zachodnich na Ukrainie. AFP, powołując się na źródła, poinformowała, że sześć krajów europejskich z „koalicji chętnych” jest gotowych wysłać wojska na Ukrainę jako gwarancję w przypadku zawieszenia broni. Chodzi o Wielką Brytanię, Francję, Łotwę, Litwę i Estonię, a także inny kraj, którego nazwy Bloomberg nie wymienił.
“The Times” już poinformował, że Wielka Brytania prawdopodobnie zrezygnuje z planów wysłania tysięcy żołnierzy na terytorium Ukrainy. „Ryzyko jest zbyt duże, a siły niewystarczające do wykonania takiego zadania” – zauważył jeden z rozmówców gazety. Dziennik szacuje, że Europie jako całości będzie trudno zgromadzić 25 tys żołnierzy, aby wysłać ich na Ukrainę jako siły pokojowe, ponieważ armie państw europejskich są niedostatecznie obsadzone i niedofinansowane.
Czytaj także: Kaczyński zmienia zdanie ws. wysłania polskich wojska na Ukrainę
meduza.io/kresy.pl






























