Litwie i Estonii odmówiono finansowania ze środków europejskich projektu „muru dronów” mającego na celu ochronę ich granic, podało litewskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Informację taką podał w poniedziałek litewski nadawca publicznych LRT. Estonia była głównym wnioskodawcą projektu, a Litwa partnerem. „Estońskie i litewskie służby graniczne złożyły wspólny wniosek o dofinansowanie z UE na budowę tzw. „muru dronów” wzdłuż granicy, ale projekt nie otrzymał finansowania” – przekazało w oświadczeniu litewskie MSW, na jakie powołał się portal LRT.

Zgodnie z informacjami Litewskiej Służby Ochrony Granicy (VSAT) wniosek został odrzucony przez Brukselę jeszcze na początku marca. Tym samym utrudniona została inicjatywa opracowana w zeszłym roku, która miałaby polegać na znaczącym nasyceniu strefy granicznej dronami monitorującymi.

Rustamas Liubajevas, dowódca VSAT, powiedział, że jego państwo będzie szukać innych źródeł finansowania. „Nie uważam tego za duży problem, że projekt nie został wybrany do finansowania [przez Unię Europejską]. Uważam, że możemy poszukać innych źródeł finansowania tego projektu” – powiedział dziennikarzom Liubajevas. „Projekt mógłby bardziej skupiać się na współpracy regionalnej, tworząc system regionalny” – dodał Litwin.

Liubajevas zauważył, że UE finansuje inne zakupy związane z bezzałogowymi aparatami latającymi i systemami przeciwdronowymi. Powiedział, że UE przekazała już Litwie 11 mln euro na tego rodzaju cele, z czego 3 mln euro przeznaczono na zakup sprzętu przeciwdronowego.

Projekt „muru dronów” miał przede wszystkim ułatwić wymianę informacji między krajami, “wykrywanie dronów i ich neutralizację. Planowano także wybranie konkretnych odcinków granicy w każdym kraju do projektów pilotażowych” – powiedział dowódca VSAT.

Minister Spraw Wewnętrznych Litwy Władysław Kondratowicz, któremu podlega VSAT, ujawnił, że służba już realizuje projekty zakupowe w dziedzinie dronów na sumę 3 mln euro. Kondratowicz  nie wykluczył ponownego ubiegania się o środki unijne na projekt „muru dronów”. Minister zapewnił także reporterów, że projekt „nie umarł”. 

Premier Litwy Gintautas Paluckas powiedział, że na realizację projektu zostaną wykorzystane środki państwowe. „Europa jest duża, interesy są różne i czasami to, co nas boli lub jest dla nas ważne, dla Europy nie jest ważne” – podsumował szef litewskiego rządu, którego zacytował portal LRT.

Czytaj także: Litwa planuje zaminowanie granicy z Rosją i Białorusią

lrt.lt/kresy.pl

 

Tagi: , , ,
forma płatności