Według bazującego w Londynie Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka (SOHR) władze Turcji przerzuciły do Azerbejdżanu setki syryjskich bojowników.

Informacje o syryjskich islamistach przerzucanych przez Turków do Azerbejdżanu dla wsparcia działań zbrojnych tego państwa przeciw Ormianom w Górskim Karabachu pojawiły się już na początku dwutygodniowej eskalacji, która w niedzielę została przerwana rozejmem. Kolejnym podmiotem informującym o tym jest SOHR – emigracyjna organizacja Syryjczyków. Podała ona dokładne liczby islamistów z Syrii poległych w czasie walk z Ormianami.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Według bazującej w Londynie organizacji w czasie tych walk poległo 107 syryjskich najemników wspierających działania azerbejdżańskich sił zbrojnych. Łącznie Turcy mieli przerzucić do kaukaskiego państwa 1450 bojowników z różnego rodzaju syryjskich ugrupowań antyrządowych, którym Ankara patronuje.

SOHR napisał w sobotę także o rozmiarach tureckiego zaangażowania w Libii, gdzie Ankara wspiera Rząd Porozumienia Narodowego (GNA) walczący z oddziałami gen. Chalify Heftara. Według SOHR w afrykańskim państwie walczy lub walczyło 18 tys. najętych i przerzuconych przez Turcję najemników. W walkach z armią Heftara zginęło ich 481. Około 9300 bojowników wróciło już do Syrii po okresie najemnictwa. SOHR twierdzi, że wśród zwerbowanych w Syrii najemników było około 350 osób w wieku poniżej 18 lat.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czytaj także: Krew i ziemia czyli nowa odsłona starego konfliktu

syriahr.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz