Uzbrojony w nóż mężczyzna atakował w niedzielę przy londyńskiej trasie Streatham High Road. Został zastrzelony przez interweniującego policjanta.

Do ataków doszło około godziny 14. Jak podaje BBC co najmniej dwie osoby zostały ranne w wyniku ciosów zadanych nożem.  „Przechodziłem przez ulicę, gdy zobaczyłem mężczyznę z maczetą i srebrnymi kanistrami na piersi, ściganego przez, jak sądzę, tajnego funkcjonariusza policji” – powiedział dziennikarzowi świadek zdarzenia, 19-letni Gulled Bulhan – „Potem mężczyzna został postrzelony. Myślę, że słyszałem trzy strzały”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według przytaczanych przez portal brytyjskiego nadawcy informacji terrorysta wszedł do sklepu i tam zaczął zadawać ciosy klientom. Następnie po wyjściu ze sklepu zaatakował kobietę jadącą na rowerze. Interwencja policjantów nastąpiła bardzo szybko. Nieokreślona liczba funkcjonariuszy oddała trzy strzały do terrorysty. W czasie akcji doszło do zderzenia dwóch policyjnych samochodów.

BBC twierdzi, że zamachowiec zginął. Na miejscu zdarzenia jest kilka radiowozów i karetek pogotowia. Londyńska policja miejska już oficjalnie potwierdziła, że ataki miały charakter terrorystyczny. Głos zabrał także burmistrz Londynu Sadiq Khan, który podziękował funkcjonariuszom za „szybko i odważną odpowiedź”. Jak zadeklarował – „Terroryści starają się nas podzielić i zniszczyć nasz styl życia – tutaj w Londynie nigdy nie pozwolimy im odnieść sukcesu”.

W dzielnicy w której doszło do zamachów wzmocniono patrole policyjne. Sytuację monitorował także policyjny helikopter.

Czytaj także: Media: Polak uzbrojony w kieł narwala pomógł zatrzymać terrorystę na moście londyńskim [+VIDEO/+16]

bbc.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz