Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella przybył w czwartek do Polski, gdzie spotkał się między innymi z wicemarszałkiem Sejmu Krzysztofem Bosakiem i prezydentem Karolem Nawrockim. Następnie udał się na granicę z Białorusią. „Od 2021 roku polska granica, brama wjazdu do Europy, jest poddawana niedopuszczalnej presji migracyjnej wywieranej przez Białoruś, za przyzwoleniem Federacji Rosyjskiej” — stwierdził Bardella.
W czwartek eurodeputowany i przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella rozpoczął wizytę w Polsce od spotkań z politykami Konfederacji. W Sejmie rozmawiał między innymi z wicemarszałkiem Sejmu Krzysztofem Bosakiem.
Politycy wspólnie złożyli również kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Podczas konferencji prasowej Bosak odniósł się do stanowiska wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej.
Pete Hegseth zapowiedział przegląd obecności wojsk USA i amerykańskich baz w Europie oraz wezwał państwa NATO do zwiększenia nakładów na obronność. Waszyngton uzależnia dalsze zaangażowanie finansowe od realizacji zobowiązań przez sojuszników. Szef Pentagonu skrytykował też część państw członkowskich za brak wsparcia dla USA w czasie konfliktu z Iranem.
W czwartek w Brukseli szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział sześciomiesięczny przegląd obecności sił zbrojnych USA i amerykańskich baz w Europie. Występując w siedzibie NATO, Hegseth wezwał sojuszników do zwiększenia odpowiedzialności za obronę kontynentu i powrotu Sojuszu do roli twardej struktury wojskowej.
„NATO 3.0 to uznanie po zakończeniu zimnej wojny, które musi nawiązać do prawdziwego, nieprzejednanego sojuszu wojskowego, dysponującego rzeczywistym potencjałem militarnym zdolnym do odstraszania tutaj, na kontynencie” — powiedział szef Pentagonu Pete Hegseth.
W środę w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej ministrowie obrony Polski i Niemiec, Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius, podpisali nową dwustronną umowę o współpracy obronnej. Dokument, zawarty w 35. rocznicę podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy, zastępuje umowę ramową z czerwca 2011 roku.
Nowe porozumienie obejmuje m.in. wspólne ćwiczenia, rozwój infrastruktury, cyberbezpieczeństwo oraz współpracę nad Bałtykiem. Dokument reguluje także kwestie mobilności wojskowej, współdziałania w sytuacji kryzysu lub wojny, wspólnej odpowiedzialności oraz nowych technologii, w tym działań w przestrzeni kosmicznej.
Rząd wybrał formułę umowy międzyrządowej, która nie wymaga ratyfikacji przez prezydenta, a Kancelaria Prezydenta RP przekazała, że nie brała udziału w konsultacjach.
Planowane na piątek rozmowy Stanów Zjednoczonych i Iranu w ośrodku Bürgenstock w Szwajcarii nie odbędą się — przekazało szwajcarskie MSZ. Strony miały rozpocząć rozmowy związane z wdrażaniem porozumienia.
Według Reutersa spotkanie miało odbyć się w górskim kurorcie Bürgenstock. Strony miały rozpocząć rozmowy dotyczące wdrażania porozumienia zawartego między Teheranem i Waszyngtonem, którego celem jest zakończenie wojny.
Informacja o odwołaniu rozmów pojawiła się po tym, jak rzecznik Białego Domu przekazał, że wiceprezydent USA JD Vance wycofał się z planowanej podróży do Szwajcarii. Vance miał spotkać się tam w piątek z irańskimi negocjatorami.
W nocy z wtorku na środę doszło do podpalenia meczetu we wsi Dżildżilja na Zachodnim Brzegu Jordanu. Sprawcami byli żydowscy koloniści nielegalnie osiadający na terytorium palestyńskim.
Według relacji świadków odgłosy wybuchów doszły do nich około godz. 2 w nocy. Przy meczecie, w strefie gdzie znajdują się ujęcia wody dla rytualnego obmycia, wandale ułożyli i podpalili d 15 do 20 opon. Z nich ogień przeniósł się szybko na budynek. Po przybyciu na miejsce mieszkańcy oszacowali zniszczenia. Osmalone ściany i płytki podłogowe popękane na skutek wysokiej temperatury, jednak obiekt nie został całkowicie zniszczony.
Minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar zapowiedział, że nie będzie już utrzymywać kontaktów z wysoką przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Kają Kallas.
Portal Ynet pisze o "ostrym starciu" dyplomatycznym między Izraelem a Kallas. Doszło do ujawnieniu, że Kallas w czasie swojej majowej wizyty w Meksyku, na zamkniętej konferencji z członkami jego rządu przyrównała obecną politykę państwa syjonistycznego do polityki aparthaidu prowadzonej w Republice Południowej Afryki w celu zagwarantowania supremacji politycznej i ekonomicznej jej mieszkańców rasy białej. Informacja o wypowiedzi Kallas przebiła się do środków masowego przekazu dopiero w pierwszym tygodniu czerwca.
Saar skomentował w czwartek, że Kallas „od pewnego czasu zachowuje się obsesyjnie i w sposób haniebnie niesprawiedliwy wobec państwa Izrael”.
Iran ponownie minuje cieśninę Ormuz