Ukraińscy żołnierze oddelegowani do polsko-litewsko-ukraińskiej wielonarodowej brygady LITPOLUKRBRIG stacjonującej w Lublinie, na czele z dowódcą tej jednostki pułkownikiem Dmytrem Bratiszką, złożyli Ukraińcom życzenia z okazji świąt obchodzonych dzisiaj na Ukrainie. Składanie życzeń zakończyli banderowskim pozdrowieniem „Sława Ukrajini-herojam sława!”.

Nagranie z życzeniami pojawiło się w niedzielę na facebookowym koncie LITPOLUKRBRIG. Widać na nim płk Bratiszkę i stojących za nim około 20 ukraińskich żołnierzy brygady. Dowódca brygady po złożeniu życzeń wznosi okrzyk „Sława Ukrajini!” (Chwała Ukrainie) a żołnierze odpowiadają „Herojam sława!” (Chwała bohaterom).



– Drodzy Ukraińcy! My, obrońcy Ukrainy, wojskowi narodowego ukraińskiego kontyngentu litewsko-polsko-ukraińskiej brygady i przedstawiciele 80. samodzielnej desantowo-szturmowej brygady, pozdrawiamy naszych kolegów, ochotników i cały naród z okazji Dnia Obrońcy Ojczyzny i święta Opieki Matki Boskiej. Życzymy wszystkim dobra i pokoju. Razem do zwycięstwa. Chwała Ukrainie! – mówi na nagraniu dowódca brygady.

Nie jest jasne, gdzie zostało zrobione nagranie – w Polsce, na Ukrainie, czy na Litwie, gdzie jeszcze dwa dni temu żołnierze brygady brali udział w ćwiczeniach Maple Arch 2018.

14. października w Kościołach wschodnich obchodzony jest jako maryjne Święto Pokrowy (Opieki Matki Bożej). Od wielu lat ukraińscy nacjonaliści obchodzą także tego dnia rocznicę rzekomej daty powstania w 1942 roku zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii. Z tego tytułu w 2014 roku 14. października został na Ukrainie ogłoszony świętem państwowym – Dniem Obrońcy Ojczyzny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podaje strona internetowa brygady, LITPOLUKRBRIG jest wielonarodową jednostką, składającą się z pododdziałów Sił Zbrojnych Litwy, Polski i Ukrainy. Porozumienie o jej utworzeniu podpisano we wrześniu 2014 roku. Brygada ostatecznie uformowała się na jesieni 2015 roku a pełną zdolność operacyjną osiągnęła w styczniu 2017 roku. Siedziba dowództwa i sztabu Brygady zlokalizowana jest w Lublinie a bataliony jednostki pozostają w gotowości w swoich krajach. Brygada nawiązuje do tradycji wojskowych Rzeczypospolitej Obojga Narodów i ma służyć zacieśnianiu współpracy wojskowej Polski, Litwy i Ukrainy. Personel LITPOLUKRBRIG bierze udział w szkoleniach i ćwiczeniach wojskowych a także może, w razie uzyskania mandatu ONZ, uczestniczyć w operacjach międzynarodowych. Dowództwo brygady jest rotacyjne. We wrześniu br. dowódcą brygady na 3 lata został Ukrainiec płk Dmytro Bratiszko, który przejął dowodzenie od przedstawiciela polskich sił zbrojnych gen. Zenona Brzuszki.

Hasło „Sława Ukrajini” i odzew „Herojam sława” zostały ustanowione jako organizacyjne przywitanie banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów przez Uchwałę II Wielkiego Zboru OUN z kwietnia 1941 roku. Według uchwały przywitaniu miał towarzyszyć gest podniesienia „wyprostowanej prawej ręki w prawo skos wyżej wysokości czubka głowy”. W 1943 roku OUN oficjalnie zrezygnowała z gestu podniesienia ręki. Zawołanie to spopularyzowali ukraińscy nacjonaliści podczas wydarzeń na Majdanie na przełomie 2013 i 2014 roku. W ostatni czwartek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał ustawę ustanawiającą to banderowskie hasło oficjalnym pozdrowieniem w ukraińskiej armii oraz policji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

OUN i jej zbrojne ramię UPA są odpowiedzialne za ludobójstwo ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

CZYTAJ TAKŻE: Sława Ukrainie to hasło banderowskie

Kresy.pl

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

18 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. KazimierzS :

    A propos wojska (do Szanownego Pana T….E) :
    1. Wystawianie do walki dużych zgrupowań mając Wisłę za plecami…., w 1939 Niemcy nie mieli większych problemów by przez Wisłę atakować, bo… była ona nie broniona. Polacy mieli problem z Wisłą taki, że nie mogli się przez nią wycofać.
    2. Do tego nasza sanacja wymyśliła sobie „Przesmyk Suwalski” !!!
    Tak jak pierwsza sanacja wymyśliła „Korytarz Pomorski” i tam wysłała prawie 100 tysięcy młodych polaków, którzy w większości zostali rozjechani przez niemieckie czołgi w ciągu pierwszych dwóch dni wojny.

  2. Gaetano :

    Powtórzę jeszcze raz, że sam udział polskich żołnierzy w tym gównianym tworze to dyshonor wobec polskiego munduru. W polskiej armii, jak wiadomo, nie brak ludzi o wypranych mózgach, a ci, służący w tej pokrace musieli przejść stosowne urabianie. Ponadto ryj ukrowskiego ćwoka z foty wyraża „nieskalaną” inteligencję.