2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Kasper1
    Kasper1 :

    Po pierwsze – “Były dowódca Agencji Wywiadu uważa, że operacja nie była porażką. Uważam, że główne cele zostały zrealizowane: po pierwsze, Rosjanie zostali skompromitowani, po drugie – wagnerowcy podczas „rozmów kwalifikacyjnych” z ukraińskimi agentami dostarczyli informacji o swoich działaniach na Donbasie. Po trzecie pokazano profesjonalne, niekonwencjonalne metody działania. To, że do zatrzymania ostatecznie nie doszło – było w gruncie rzeczy decyzją polityczną.” – zgadzam się z płk. Grzegorzem Małeckim. Operacja ta nie była porażką Ukraińców ale ich KLĘSKĄ bo jej celem miało być “wbicie klina” pomiędzy Mińsk a Moskwę a jej efektem było to, że skompromitowani zostali nie Rosjanie a UKRAIŃCY jako prowokatorzy próbujący zaognić sytuację na Białorusi (wniosek o kompromitacji Rosjan jest najwyraźniej niczym więcej niż życzeniem autora). Informacje jakich “wagnerowcy” mieli rzekomo dostarczyć podczas “rozmów kwalifikacyjnych” to w porównaniu z powyższym żadna korzyść a to, że do zatrzymania nie doszło było najprawdopodobniej niezależne od Ukraińców a nie żadną ich “decyzją polityczną”. Po drugie – “Ukraińcy sprawnie likwidowali również przywódców donieckich separatystów.” – efektem tego “sprawnego” likwidowania oficerów DONBASKICH separatystów (w tym Zacharczenki czyli JEDNEGO przywódcy) było zabicie trzech wysokich rangą oficerów ukraińskiego wywiadu i dywersji odpowiedzialnych za to “sprawne” likwidowanie oficerów donbaskich rebeliantów a więc … ? “Sukces” okupiony takimi samymi stratami a spiralę zamachów nakręciła ukraińska dywersja. Po trzecie to o żałosnym cyrku związanym z Babczenką najlepiej chyba napisała Applebaum – “Jedynym efektem tej historii będzie to, że teraz Ukraińcom już nikt, w nic nie uwierzy”. To tylko telegraficzny skrót prawdy o urojonej przez płk. Małeckiego “grze na ostro” z Rosjanami oraz “kawale dobrej roboty” wykonanej przez ukraińskie agencje wywiadu i dywersji 🙂