Będziemy bronić praw polskiej mniejszości

Premier zapowiada zdecydowaną postawę w obronie praw mniejszości polskiej na Litwie. Donald Tusk nie jest zadowolony z dotychczasowych rozmów o zniesieniu w tym kraju zakazu pisowni polskich nazwisk i nazw miejscowości.

Szef rządu powiedział w Polskim Radiu Białystok, że nie jest zadowolony z zapowiedzi premiera i prezydenta Litwy, a także z werdyktu litewskiego trybunału konstytucyjnego, który jest niekorzystny z polskiego punktu widzenia. Podkreślił, że nie ma żadnego powodu, aby trwał ten stan rzeczy. “Po wielu latach starań czas powiedzieć coś mocniejszego. Nie odpuścimy tego” – powiedział Donald Tusk. Dodał, że powiedział litewskim politykom, iż nie powinno być tak, że Polska robi wszystko dla sąsiadów, a oni nie mogą dotrzymać międzynarodowych standardów nawet w tak drobnej sprawie. “To się kładzie w jakimś sensie cieniem na naszej przyjaźni” – powiedział polski premier.

Władze Litwy zakazały wpisywania polskich nazwisk w dokumentach. Nakazały też samorządom w regionach, gdzie najwięcej Polaków, usunąć tablice z nazwami ulic w języku polskim. W przeciwnym razie samorządowcom grożą kary.

Zgodnie z litewską ustawą o mniejszościach narodowych oraz Europejską Kartą Samorządową, którą Litwa ratyfikowała, na terenach zwarcie zamieszkanych przez mniejszość narodową, ma ona prawo do napisów informacyjnych w swoim języku. Jest to jednak sprzeczne z litewską ustawą o języku państwowym.

W rejonie wileńskim tablice z polskimi nazwami ulic zostały już usunięte. Samorząd rejonu solecznickiego odmówił usunięcia tablic.

IAR/Kresy.pl

forma płatności