Stwierdziła też, że czas “złotych chłopców” w spółkach Skarbu Państwa się skończył.
Beata Szydło udzieliła wywiadu w radiowych Sygnałach Dnia. Zapytana o wymienienie najlepszych swoich ministrów, premier wskazała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietę Rafalską i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryka Kowalczyka. Powiedziała: zastanawiałam się, czy powinnam wymieniać tutaj nazwiska, ale wymienię, bo uważam, że są dwie osoby, które zasługują naprawdę na ogromny szacunek i pochwały i są wzorem tego, jak powinny funkcjonować ministerstwa i ministrowie. To jest na pewno pani minister Elżbieta Rafalska i minister Henryk Kowalczyk. Stwierdziła również, że czas na tworzenie programów i strategii minął, teraz rozpocznie się działanie.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Dymisja ministra skarbu państwa
Beata Szydło zapowiedziała też zmiany w swoim gabinecie: O tym, jakie będą zmiany, jakie będą zmiany systemowe i również o zmianach personalnych poinformuję w przyszłym tygodniu. Do zmian ma dość również w spółkach Skarbu Państwa. Premier stwierdziła, że czas “złotych chłopców” z PO i PSL się skończył: Wszyscy politycy Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy, ludzie z nami związani muszą pamiętać, że standardy będą obowiązywały i będziemy bardzo intensywnie dbać o to, żeby granice nie zostały przekraczane. Czas “złotych chłopców” w spółkach Skarbu Państwa – tak jak to było za czasów Platformy i PSL – się skończył i mówiliśmy o tym w kampanii wyborczej, a ja słowa dotrzymuję.W związku z tym, jeżeli zobowiązałam się, że będziemy rządzić inaczej, to zrobię wszystko i doprowadzę do tego, że inaczej będzie.
Stwierdziła, że ministrowie nie są kadrowymii muszą mieć na uwadze, że ponoszą odpowiedzialność za funkcjonowanie swoich resortów.
kresy.pl / interia.pl





























