Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Podczas gdy PKB eurolandu spadł, Polska utrzymała się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu gospodarczego, chociaż również zanotowała lekki spadek. Według GUS polska gospodarka odnotowała 3,5 proc. rok do roku.
W pierwszym kwartale 2026 roku produkt krajowy brutto strefy euro spadł o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, a w całej Unii Europejskiej obniżył się o 0,1 proc. – wynika z drugiego szacunku opublikowanego przez Eurostat.
Dane okazały się gorsze od oczekiwań rynku. Konsensus dla strefy euro zakładał wzrost PKB o 0,1 proc. kwartał do kwartału.
Rosja miała sprzedać Iranowi co najmniej 327 rakiet powietrze–powietrze i powietrze–ziemia, najprawdopodobniej przeznaczonych dla przyszłej irańskiej floty myśliwców Su-35. (more…)
57-letni obywatel Ukrainy zatrzymany po wyłowieniu suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu usłyszał zarzuty związane z naruszeniem przepisów o rybactwie śródlądowym i ochronie zwierząt. Straż Graniczna zdecydowała o jego deportacji oraz pięcioletnim zakazie wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen. (more…)
146. Samodzielny Pułk Remontowo-Odtworzeniowy Ukrainy pokazał bojowy wóz piechoty BMP z hiszpańskim zdalnie sterowanym modułem uzbrojenia Guardian 30. Modernizacja zastępuje sowiecką wieżę nowoczesnym systemem z armatą automatyczną 30 mm, kamerą termowizyjną i dalmierzem laserowym. (more…)
Traktat o Eurazjatyckim Związku Gospodarczym (EAES) nie przewiduje procedury wycofania lub zawieszenia członkostwa. Jednak Rosjanie sprawdzają prawną możliwość zastosowania takich procedur.
„Teraz zbadamy, co oznaczałoby zawieszenie. Prawda jest taka, że Traktat o EAES nie przewiduje systemu zawieszania członkostwa ani systemu wykluczania członków. Dlatego wszystko to musi zostać dokładnie zbadane z prawnego punktu widzenia do grudnia” - powiedział rosyjski wicepremier Aleksiej Owierczuk, zacytował portal News.am.
Pod koniec maja, po posiedzeniu głównego organu EAES - Najwyższej Rady Gospodarczej, Rosja, Białoruś, Kazachstan i Kirgistan przyjęły oświadczenie, zgodnie z którym kwestia członkostwa Armenii w zrzeszeniu integracyjnym ma zostać ponownie rozpatrzona na kolejnym posiedzeniu tej Rady.
Wolny Związek Zawodowy „Jedność Pracownicza” zwrócił się do Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie zagrożeń sanitarnych związanych z obsługą butelkomatów w sklepach – podały „Wiadomości Handlowe”.
Związkowcy twierdzą, że system kaucyjny w obecnym kształcie może stwarzać ryzyko dla pracowników handlu oraz klientów placówek, w których sprzedawana jest żywność.
Jak opisują „Wiadomości Handlowe”, problem dotyczy przede wszystkim ręcznego opróżniania automatów przyjmujących butelki i puszki. Pracownicy mają wyjmować z urządzeń worki wypełnione setkami zgniecionych opakowań, często zawierających resztki napojów. Według WZZ „Jedność Pracownicza” worki potrafią pękać, a płyny z butelek i puszek trafiają na ręce, odzież i obuwie osób obsługujących urządzenia.
U nas wg. tej ustawy to pewnie z 90 procent tzw. mediów to ekspozytury obcych agentur-dlatego Polska jest sparaliżowana.
I to jest akurat gorzka prawda……
Moim zdaniem Panowie prawda nie jest tak przyjemna jak przedstawiacie. Stan obecny mediów przypomina mi stan i funkcjonowanie Komitetu PRiTV w Polsce w latach 80-90 ubiegłego wieku. Był wykaz ze spisem tematów zakazanych do poruszania w mediach ( gruby jak książka telefoniczna ), aby zostać sekretarzem redakcji trzeba było zostać poleconym przez dwu członków KC. Sekretarz redakcji z kolei polecał swoje osoby do pracy w PRiTV, nawet na stanowisko kawiarki, były przy każdym studio i przy większych komórkach. Pamiętam cudownej urody młodziutką dziewczynę – kawiarkę, przyszłą ważną osobę w naszych obecnych mediach. Wtedy różne nieprzychylne jej osoby rozsiewały kłamliwe plotki na Jej temat. Ten obraz z czasów PRL na siłę można by transponować na obraz naszych mediów, ale nie ma takiej potrzeby. Ważny był stan zakłamania i upodlenia umysłów znacznej CZĘŚCI załogi PRiTV, z różnych przyczyn. Nie potrzeba było żadnych nakazów i zakazów, w pełni dyspozycyjny układ funkcjonował samodzielnie, bez potrzeby jawnego interwencyjnego sterowania. Ważni byli w tym procesie ludzie, stan wytrenowania ich umysłów, ich bruzdy w mózgu dla realizacji formalnych procedur. To nie byli żadni ONI, to byliśmy MY, Polacy, razem z naszymi wytrenowanymi, upodlonymi umysłami. Ten stan moim zdaniem wiernie oddaje stan naszych obecnych mediów i ich miejsce w naszym obecnym życiu społecznym. Z pewnymi szlachetnymi wyjątkami Panowie, chwała im za to. Tak że reasumując, to nie żadne ekspozytury obcych agentur, to nie ONI, to MY Polacy w zakłamanych czasach, dających pełne możliwości kariery dla osobników wybranych w selekcji negatywnej, panującej w naszym kraju. Oczywiście dotyczy to tylko bardzo małej grupki naszych rodaków …