Szef MSW Austrii oświadczył, że nie zgadza się na przyjęcie do strefy Schengen Rumunii, Bułgarii i Chorwacji. Powołał się na względy bezpieczeństwa w kontekście nielegalnej migracji.

W sobotę austriacki minister spraw wewnętrznych Gerhard Karner skomentował plany dotyczące rozszerzenia strefy Schengen o kolejne państwa, Bułgarię, Rumunię i Chorwację. Wcześniej Parlament Europejski wezwał Radę Unii Europejskiej do zatwierdzenie decyzji o przyjęcia tych krajów do strefy tak szybko, jak będzie to możliwe. Eurodeputowani uznali, że spełniły one wszystkie postawione im kryteria.

Szef austriackiego MSW oświadczył jednak, że Austria tego nie poprze.

– Jako Minister Spraw Wewnętrznych, który jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo, mówią jasno: „nie” – powiedział Karner w wywiadzie na antenie radia O1.

Minister tłumaczył swoje stanowisko kwestiami migracyjnymi. Jego zdaniem, unijny system migracyjny „nie działa”. Uważa, że kontrole graniczne nie są odpowiednio wdrażane, przez co kolejne państwa członkowskie UE są zmuszane do tego, by samodzielnie bronić swoich granic. Karner powiedział, że z Bałkanów do Austrii przybyło już ponad 90 tys. migrantów.

Przyjęcie nowych krajów do strefy Schengen wymaga jednogłośnej decyzji państw członkowskich. Głosowanie ma się odbyć 8 grudnia br. Rumunia, Bułgaria i Chorwacja liczyły na to, że będą w strefie już od przyszłego roku. Zdaniem analityków, największe szanse miała Chorwacja. W przypadku Rumunii było do tej pory podobnie, choć tu zastrzeżenia miała Holandia.

Jak pisaliśmy, Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł niedawno, że Niemcy, Dania i inne państwa strefy Schengen nie mają podstaw prawnych do przedłużenia kontroli granicznych, wprowadzonych ponownie w 2015 r. Deutsche Welle zwraca uwagę, iż Komisja Europejska nie wszczyna jednak postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Powołując się na obawy związane z migracją i terroryzmem, Niemcy, Austria, Norwegia, Szwecja, Dania i Francja utrzymują kontrole graniczne nieprzerwanie od czasu, gdy w 2015 r. w Europie miał miejsce kryzys migracyjny. Wspomniane kraje przedłużyły właśnie kontrole na kolejne sześć miesięcy.

W styczniu 2021 r. Komisja argumentowała, że ​​dostosowanie przepisów może być lepszym rozwiązaniem niż wszczynanie postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego – przypomina DW.

Zobacz także: Do Niemiec przybywa coraz więcej imigrantów. Kraje związkowe mają problem z ich zakwaterowaniem

Kresy.pl / bulgaria.postsen.com / novinite.com / Twitter

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz