Chiny oświadczyły, że są „głęboko zaniepokojone” eskalacją napięcia na Bliskim Wschodzie po ataku Iranu na Izrael.
W sobotę późnym wieczorem Iran rozpoczął uderzenie odwetowe, wymierzone przeciwko Izraelowi. Skonfliktowane strony szacują, że w nocy z soboty na niedzielę, przeciwko Izraelowi wystrzelono łącznie około 300 rakiet i dronów. Izraelczycy twierdzą, że przechwycili zdecydowaną większość. W odpowiedzi Chiny wyraziły „głębokie zaniepokojenie” sytuacją i wezwały obie strony do „zachowania spokoju i powściągliwości, aby uniknąć dalszej eskalacji napięcia”.
„Chiny wzywają społeczność międzynarodową, zwłaszcza kraje wpływowe, do odegrania konstruktywnej roli w utrzymaniu pokoju i stabilności w regionie” – podkreślono w oświadczeniu.
Rzecznik chińskiego MSZ wyraził opinię, że „to skutek uboczny konfliktu w Gazie”, dodając, że jak najszybsza deeskalacja jest „najwyższym priorytetem”.
Irańskie siły oświadczyły, że atak dronów i rakiet na Izrael, w odwecie za śmiertelny atak na konsulat Iranu w Damaszku, „osiągnął wszystkie swoje cele”. Misja Iranu przy ONZ napisała z kolei o „agresji reżimu syjonistycznego”.
„Jeżeli jednak reżim izraelski popełni kolejny błąd, reakcja Iranu będzie znacznie surowsza. Jest to konflikt pomiędzy Iranem a podłym reżimem izraelskim, od którego USA MUSZĄ TRZYMAĆ SIĘ Z DALA!” – stwierdzono.
Zobacz także: Polska potępiła atak Iranu na Izrael
reuters.com / Kresy.pl






























