Polska młodzież skupiona w organizacji Narodowe Siły Zbrojne-Nowe Pokolenie Chicago wystąpiła z akcją informacyjną o zbrodniach UPA na Polakach podczas rekonstrukcji bitew z czasów II wojny światowej w miejscowości Rockford w Illinois. Polacy sprzeciwili się udziałowi rekonstruktorów zbrodniczej ukraińskiej formacji, usiłowali też rozdawać ulotki.

W dniach 26 i 27 września odbywała się w miejscowości Rockford w Illinois rekonstrukcja bitew II wojny światowej. Przybyło na nią bardzo dużo grup rekonstrukcyjnych z wielu zakątków Ameryki. Można było obejrzeć uzbrojenie oraz wiernie odwzorowane umundurowanie wielu jednostek biorących udział w wojnie. Również i nasza organizacja, Narodowe Siły Zbrojne-Nowe Pokolenie Chicago stawiła się tam, jednak w zupełnie innym celu. Zgodnie z naszą deklaracją, w której zobowiązaliśmy się, że będziemy przeciwstawiać się gloryfikacji UPA oraz szerzącemu się coraz bardziej banderyzmowi, udaliśmy się do Rockford, aby wyrazić swoje niezadowolenie z obecności tam grupy rekonstrukcyjnej UPA. Przy tej okazji chcieliśmy poinformować osoby będące na tejże rekonstrukcji o ludobójstwie dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach– relacjonują młodzi Polacy.

W przededniu naszej wyprawy poprosiliśmy o spotkanie pana ppor. Filipa Ożarowskiego, żołnierza 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, naocznego świadka tychże wydarzeń, autora takich książek jak: “Wołyńska Grenada”, czy “Jak płonął Wołyń”. Wspomnienia pana Filipa jeszcze bardziej zmotywowały nas do działania. Są one wstrząsające i tragiczne, ale zarazem świadczące o tym, że nawet w beznadziejnej i dramatycznej sytuacji można a nawet trzeba podjąć walkę! Następnego dnia rano wyruszyliśmy do Rockford. Naszym celem nie było zakłócenie imprezy, czy jakikolwiek konflikt z Ukraińcami, a jedynie rozpowszechnianie prawdy. W tym celu przygotowaliśmy ulotki w języku angielskim oraz specjalne koszulki anty-UPA. Niestety, akcja z ulotkami nie zdała do końca egzaminu. Po rozdaniu kilkudziesięciu ulotek, interweniowała policja i musieliśmy schować ulotki do auta– czytamy dalej w relacji.

Jak zaznaczają młodzi Polacy, akcję można uznać za udaną:

Natomiast koszulki spełniły swoją rolę efektywniej niż się spodziewaliśmy. Ludzie zaczepiali nas i pytali o przekreśloną podobiznę Stepana Bandery, którą mieliśmy na przodzie koszulki. Wyjaśniając kim on był, główny nacisk kładliśmy na bestialskie mordy dokonane – wedle jego doktryny i rozkazów – przez ukraińskich nacjonalistów w 1943 roku. Większość osób przyznawała, iż słyszą o tym pierwszy raz, że jest to temat przemilczany przez historyków. Dziękowali nam za udzielone informacje oraz życzyli powodzenia w dalszej działalności.

Odwiedziliśmy również grupę rekonstrukcji UPA. Nie wyglądali na zadowolonych. Po krótkiej dyskusji, w której Ukraińcy podpierali się argumentami z nierzetelnych źródeł uznaliśmy, że dalsza wymiana zdań nie ma sensu. Uważają Stepana Banderę za bohatera i żadne fakty tego nie podważą… Jednym z „obronnych” kontrargumentów ukraińskich wielbicieli Bandery, było porównanie go do Józefa Piłsudskiego, co samo w sobie jest tak groteskowe, że najlepiej pozostawić to bez komentarza.

Miejmy to na uwadze, gdy polskojęzyczni politycy będą apelować o pojednanie i nie psucie stosunków polsko-ukraińskich, aprobując przy tym odradzający się nacjonalizm ukraiński (banderyzm), czerpiący wzorce właśnie z morderców Polaków. Pamiętajmy o tym!

Uważamy, że nasza akcja, mimo iż niewykonana w stu procentach, ze względu na zakaz rozdawania ulotek, zakończyła się sukcesem. Wyraziliśmy swój sprzeciw wobec gloryfikacji UPA, i co najważniejsze, poinformowaliśmy część obecnych tam osób o przemilczanym przez lata ludobójstwie na Polakach– podają członkowie grupy.

Facebook.com/ nszchicago.com/ Kresy.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz