Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Norwegia dokonuje ponownej oceny swoich długoletnich relacji z Unią Europejską. W kraju pojawiają się głosy o możliwości przystąpienia do UE.
Norweski minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide stwierdził, że porządek międzynarodowy, który istniał, gdy Norwegia głosowała przeciwko przystąpieniu do UE, już nie istnieje, argumentując, że kraj stoi w obliczu zupełnie innej sytuacji strategicznej. W rozmowie z "Financial Times" Eide określił dzisiejsze otoczenie geopolityczne jako „szaleńczy świat” ukształtowany przez rosnącą konkurencję między głównymi mocarstwami i odwrót od pełnej gospodarczej globalizacji, jak przytoczył w poniedziałek portal Al Mayadeen.
Norwegia pozostaje poza UE, pomimo uczestnictwa w jednolitym rynku bloku w ramach umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG).
Na Litwie przeprowadzono sondaż na temat stosunku obywateli do ostrej polityki władz bałtyckiego państwa wobec Białorusi. Najwięcej było zwolenników jej zmiękczenia, ale niewielu mniej respondentów poparło utrzymanie obecnych sankcji.
Według wyników sondażu Baltijos tyrimai, 35 proc. respondentów opowiedziało się za zmiękczeniem przynajmniej części sankcji wobec Białorusi oraz nawiązać jakiś dialog z sąsiednim państwem. Natomiast 30 proc. pytanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnej polityki rozległych sankcji. 17 proc. mieszkańców Litwy opowiedziało się wręcz za dalszym zaostrzaniem represaliów wobec sąsiada, natomiast 11 proc. chciało całkowitego zniesienia sankcji wobec Białorusi.
Badanie wykazało, że postawa wobec Białorusi wiąże się z poglądami politycznymi: respondenci o poglądach lewicowych częściej opowiadają się za złagodzeniem sankcji. Bardziej koncyliacyjni wobec sąsiedniego państwa byli również starsi mieszkańcy.
Mirosław Skórka ocenił, że odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego byłoby „spoliczkowaniem” ukraińskiego prezydenta i mogłoby doprowadzić do zerwania kontaktów na najwyższym szczeblu. Prezes Związku Ukraińców w Polsce przyznał jednocześnie, że nazwanie jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” było błędem. (more…)
Poseł Konfederacji Michał Wawer zwrócił się do ministra nauki o kontrolę Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych po doniesieniach, że z uczelnią miał być związany cudzoziemiec, który chodził nago po moście w Toruniu. Polityk chce sprawdzenia m.in. zasad rekrutacji studentów spoza UE, jakości kształcenia i poziomu kadry dydaktycznej.
Poseł Konfederacji Michał Wawer poinformował we wtorek na platformie X, że zwrócił się do ministra nauki i szkolnictwa wyższego o przeprowadzenie kontroli Powiślańskiej Akademii Nauk Stosowanych. Wniosek ma związek z medialnymi doniesieniami, według których zagraniczny student powiązany z głośnym incydentem na toruńskim moście miał studiować właśnie na tej uczelni.
Eskalacja zbrojna jaką Izraelczycy rozpoczęli w Libanie miała wywołać wściekłość prezydenta USA, który miał wylać ją na premiera Binjamina Netanjahu w czasie rozmowy telefonicznej.
Donald Trump odbył rozmowę telefoniczną z Netanjahu w poniedziałek, a więc równo tydzień po ogłoszeniu przez niego nowej operacji ofensywnej na terytorium Libanu. Jak twierdzi portal Axios w czasie rozmowy miało dojść do wybuchu amerykańskiego prezydenta, który w ostrych słowach zwrócił się do swojego sojusznika, krytykując jego agresywne działania.
Według źródeł Axiosa zaznajomionych z treścią rozmowy, Trump oskarżył Netanjahu o niewdzięczność i zaatakował go wprost, mówiąc: „Jesteś pie***ym wariatem. Siedziałbyś w więzieniu, gdyby nie ja. Ratuję ci tyłek. Wszyscy cię teraz nienawidzą. Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu” - przytoczył za amerykańską redakcją portal libańskiej Al Mayadeen. "Co ty, k***a, robisz?" - miał zwrócić się do izraelskiego premiera Trump.
W czerwcu w Berlinie ma dojść do spotkania przywódców Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski z udziałem sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Jak podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, kanclerz Friedrich Merz chce w ten sposób przygotować wspólne europejskie stanowisko przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze oraz ograniczyć napięcia w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi.
Buduja już jawnie jedno państwo (nazywane UkroPolin),a Polacy “śpią” lub interesują sie przecenami w marketach a nie tym co się dzieje.
Co ty pitolisz…