W dronach używanych przez Rosję na Ukrainie wykryto komponenty wyprodukowane niedawno w USA. Ukraińskie władze wskazują na poważne luki w systemie kontroli eksportu.
Rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne typu Shahed, wykorzystywane do ataków na Ukrainie, zawierają komponenty wyprodukowane w Stanach Zjednoczonych zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Informację tę przekazał pełnomocnik prezydenta Ukrainy ds. polityki sankcyjnej Władysław Własiuk podczas wizyty w Waszyngtonie.
Według jego relacji dowody przedstawione podczas spotkań z amerykańskimi partnerami wskazują, że droga zachodnich podzespołów do Rosji została znacząco skrócona. „W dronach Shahed, których Rosja użyła do ataków na Ukrainie pod koniec marca 2026 roku, znaleziono amerykańskie komponenty wyprodukowane pod koniec 2025 roku” – powiedział.
Oznacza to, że elementy trafiają do produkcji uzbrojenia w bardzo krótkim czasie od momentu opuszczenia fabryk. Jak zaznaczył Własiuk, część z nich stanowią podróbki, jednak większość to oryginalne produkty firm ze Stanów Zjednoczonych, a także z Chin, Japonii i Niemiec.
Przedstawiciel władz Ukrainy wskazał, że mimo uznania problemu przez administrację amerykańską, sytuacja pozostaje poważnym wyzwaniem dla systemu kontroli eksportu. „Rząd USA traktuje ten problem priorytetowo, ale sytuacja nadal stanowi poważne wyzwanie dla całego systemu kontroli eksportu” – podkreślił.
W jego ocenie napływ zachodniej mikroelektroniki do Rosji oraz Iranu ma szersze konsekwencje dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Wskazał przy tym na wydarzenia w rejonie cieśniny Ormuz, gdzie – jak zaznaczył – wykorzystanie tanich dronów mogło wpłynąć na realizację strategicznych inwestycji energetycznych.
„To uświadomienie stało się wspólne dla nas i naszych partnerów: komponenty w rękach reżimów terrorystycznych są bronią masowego rażenia gospodarczego” – powiedział Własiuk.
Według informacji ukraińskiego wywiadu wojskowego Rosja nadal rozwija własne systemy uzbrojenia, jednocześnie utrzymując dostęp do zagranicznych technologii za pośrednictwem sieci dostaw i pośredników.
Również czeska grupa przemysłowa Alta miała kontynuować obsługę maszyn wykorzystywanych przez głównych producentów rosyjskiego uzbrojenia także po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie – wynika ze śledztwa przeprowadzonego przez portal The Insider we współpracy z czeskim VoxPot.
Zobacz też: Reuters: Rosyjska broń pełna zachodnich komponentów
Kresy.pl/Mil.in































