Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Policjanci z Komisariatu Policji w Lesznowoli zatrzymali 50-letniego obywatela Ukrainy, który był poszukiwany do odbycia zasądzonej kary więzienia. Mężczyzna planował wyjazd z Polski i lot do Hiszpanii, ale podróż zakończyła się jeszcze przed wejściem na pokład samolotu. Policja poinformowała o sprawie we wtorek.
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselhoznadzor) wprowadza tymczasowe ograniczenia na import owoców pestkowych oraz świeżych winogron z Armenii.
Rosselhoznadzor poinformował, że ograniczenia te dotyczą produktów „pochodzących i wysyłanych z Republiki Armenii”. Dotyczy on następujących owoców wiśni, czereśni, moreli, śliwek, brzoskwiń i nektarynek oraz winogron. Zakaz dotyczy nie tylko wwozu do Rosji, ale też tranzytu przez jej terytorium do innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Decyzja została podjęta w oczekiwaniu na opracowanie odpowiedniego protokołu zapewniającego bezpieczeństwo wysyłanych produktów, twierdzi rosyjska służba, jak zrelacjonował Interfax.
„Wzrost liczby wykrytych naruszeń wskazuje na konsekwencje likwidacji Ministerstwa Rolnictwa Armenii. W wyniku reformy strukturalnej obowiązki te zostały przeniesione na Ministerstwo Gospodarki. Biorąc pod uwagę, że produkty importowane ostatnio z Armenii nie spełniają wymogów fitosanitarnych EAES i Rosji, można założyć, że Ministerstwo Gospodarki Armenii boryka się z problemami strukturalnymi i nie jest w stanie wywiązać się z ciążących na nim obowiązków po likwidacji Ministerstwa Rolnictwa” - twierdzi Rosselhoznadzor.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące zatrzymania polskich uczestników Globalnej Flotylli Sumud przez izraelskie wojsko. Postępowanie obejmuje podejrzenie piractwa morskiego oraz pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Sprawa dotyczy wydarzeń z października 2025 roku, gdy flotylla płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy.
W październiku 2025 roku izraelskie wojsko zatrzymało uczestników Globalnej Flotylli Sumud, która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Wśród zatrzymanych było czworo obywateli polskich i polskiego pochodzenia. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Postępowanie dotyczy zatrzymania aktywistów na morzu. Według gdańskiej prokuratury działania izraelskiego wojska mogą zostać zakwalifikowane jako piractwo morskie. Śledczy badają także wątek pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, za co grozi kara do 25 lat więzienia.
Polska została wskazana w najnowszym raporcie ESET jako jedno z państw dotkniętych aktywnością zaawansowanych grup hakerskich. Dokument „APT Activity Report: October 2025 – March 2026” obejmuje działania grup APT obserwowane przez analityków firmy od października 2025 roku do marca 2026 roku. Raport opublikowano 28 maja.
Unia Europejska uzgodniła w poniedziałek porozumienie zezwalające państwom na wysyłanie migrantów, którym wydano nakaz opuszczenia UE, do „centrów powrotu” w państwach trzecich.
Porozumienie zostało zawarte między przedstawicielami rządów i parlamentów państw członkowskich, jak poinformowała we wtorek France24. Jeszcze w zeszłym roku jego projekt został zaproponowany przez Komisję Europejską. Będzie ono wymagało formalnego zatwierdzenia przez Radę Unii Europejskiej oraz Parlament Europejski.
Komisja Europejska twierdzi, że nowe regulacje usprawnią procedury deportacji osób, które utraciły podstawy prawne dla pobytu w UE, przy jednoczesnym poszanowaniu tego, co nazywa "prawami podstawowymi". KE przyznaje, że obecnie tylko 20 proc. imigrantów, którym nakazano opuszczenie państw członkowskich faktycznie wyjeżdża.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
Byli żołnierze US MARINES – wszystko wiedzą. Wiedzą jak pokonać każdego przeciwnika na świecie, tylko nie walczyli z ruskimi. Walczyli w Korei z instruktorami, zremisowali, walczyli z pilotami i opelotczykami ruskimi w Wietnamie i przegrali, raz zatańczyli z obsługą WEGi w Tunezji w latach 70-tych i im ruscy F-111 strącili. Teraz przyjechali młodsi “fachowcy” na Ukrainę i szkolą tak samo jak naszych żołnierzy, czyli uczą patroli trzymania boni, strzelania z “biodra”. A gdzie jest dawne POLSKIE wyszkolenie, gdzie osłona, działania parami, i pojedynczy – precyzyjny ogień, który był podstawą?. My Polacy mieliśmy do czynienia z Rosjanami, ich systemem szkolenia i razem z nimi ćwiczyliśmy. To my wiemy – a Ukraińcy – tym bardziej jaką taktykę mają Rosjanie. Po pierwsze – amerykanie – wybaczcie – to “neptycy” nie mający bladego pojęcia o Rosjanach. Ich system szkolenia zawsze mówi że Rosjanie pozostają w obronie “stacjonarnej”. Czyli ostrzelamy ich pozycje i będziemy “rozstrzeliwali” ich okopany sprzęt – co jest już nieprawdą, bo ruscy prowadzą “obronę manewrową” (kto nie wie niech zapozna sie z Taktyką Działania Wojsk Lądowych Rosji), a po drugie – najważniejsze dla Rosjan to natarcie – na przód, rozgonić przeciwnika dezorganizować jego działanie. Po trzecie Rosjanie maja dobrze rozwinięty system przeciwlotniczy, aktualnie “otaczaję” Ukrainę z trzech ston, ze wschodu z północy (Białoruś) i z Krymu (nawet na mapach GOOGLE – Krym to Rosja). I po czwarte – jakby ruscy chcieli rozgonić ukraińców to zrobiliby to już w sierpniu, gdy ukraińcy uciekali z Kotła Iłowajskiego. Nie zrobili tago bo po co im zdewastowany, rozkradziony kraj. Taki teren trzeba utrzymać militarnie – to mogą, lecz wyżywić ludność – to już ponad siły każdego kraju. Przekonali się o tym amerykanie, brytyjczycy i Francuzi w Iraku. Cały “PIC” w Iraku polegał na zdobyciu pól naftowych, wprowadzenia własnych firm i czerpania zysków – tak teraz jest, lecz spadki cen ropy na rynkach światowych powodują że opłacalność wydobycia ropy w Iraku przez firmy zachodnie, koszty ochrony nie pokrywają się.
Kolejna przepowiednia o wielkim ataku ruskich. No nie wiem, coraz trudniej uwierzyć w te rewelacje. Od ponad roku Warszawa z utęsknieniem a próżno czeka na atak pancernych dywizji niejakiego “Putlera”, które to mają przetoczyć się po dzielnych Ukraińcach jak wałek po cieście i zatrzymać na przedpolach stolicy. Tęgie głowy co raz ogłaszają, że to już tuż, tuż, że ruskie nadchodzą choć nikt ich nie zamawiał, że kosy trza na sztorc stawiać, wici słać, Ukraińcom broń i sało tonami wysyłać aby nas piersią swą chronili, wszak tylko oni oddzielają nas od barbarzyńskich hord. —— I co… i nic się nie dzieje. Wcale się więc nie zdziwię jak i tym razem alarm okaże się być fałszywym.
To korzystne dla Polski, że przewidywania ekspertów co do ataku Rosjan się na razie nie sprawdzają. Ale atak ten w takiej czy innej formie nastąpi – bo po cóż było zaczynać, zajmować Krym, który sporo kosztuje? Należy ten okres wykorzystać do wzmocnienia własnej obrony!