4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Stanislaw Kazimir
    Stanislaw Kazimir :

    Na list należy patrzeć zupełnie inaczej, aniżeli ktokolwiek to robi. Nieistniejący minister o nazwisku podobnym do Morawieckiego, podkreślony istniejącym ministrem spraw wewnętrznych (MSW). To jest połowa wymogów cybernetycznych wprowadzania Rządu Freudowskiego. Aby to pokazać ponownie, że to nie jest pomyłka, jeszcze raz podkreślić wartość tego listu, to ten list do nieistniejącego ministra (semi-Metternicha?) jest przesłany do wiadomości premiera (to już trzecia osoba); ale i jakiś minister MSW (i to jest ta czwarta osoba, która osłania ten freudyzm). Tego (quadragonale) wymaga para-informacja, neurocybernetyczna podstawa para-informowania. Poucza nas o tym (o tej quadragonalnej zasadzie) dosłownie każdy pomiar, każdy układ współrzędnych astrometryczny, w istocie antropiczny (mocą konieczności wyboru). To już jest pełnia wymogu cybernetyczego parainformowania freudowskiego. W istocie „Cybernetyka i charakter” ma sens kosmozoficzny.
    To, co tu napisałem, w istocie o patriotyzmie, to już kompletnie inny poziom (i warto o tym pamiętać), aniżeli informacja z mediów, że rząd Rosji (formalnie ministerstwo edukacji, w rzeczywistości sektor obronny) odebrał (2018) stopień doktora nauk historycznych Kiriłłowi Aleksandrowi, który (w marcu 2016) obronił pracę doktorską o armii Własowa. Dysertację Aleksandrowa uznano za podważającą spójność społeczną w aspekcie kształcenia postaw patriotycznych.
    Andriej Własow, czyli generał antystalinowski, ale … sortu antyhitlerowskiego Stauffenberga; myśl mu „zorganizował” Wilfried Strik-Strikfeldt, oficer Białych (1918/20) z niemieckiego sztabu generalnego. Płk Henning von Tresckow zamierzał w marcu 1943 zamordować Hitlera, a Własow miałby utworzyć anty-Stalinowski rząd w Smoleńsku