Ambasador Ukrainy przy NATO Alyona Getmanchuk zapowiedziała, że Kijów nie zgodzi się na „bezsensowne” gwarancje bezpieczeństwa oferowane przez Stany Zjednoczone. W jej ocenie podpisanie porozumienia bez realnych zabezpieczeń byłoby dla Ukrainy politycznym ciosem i powtórzeniem wcześniejszych błędów.

We wtorkowej rozmowie z „The Telegraph”  ambasador Ukrainy przy NATO Alyona Getmanchuk jednoznacznie sprzeciwiła się propozycjom gwarancji bezpieczeństwa, które nie miałyby realnego przełożenia na ochronę kraju. W rozmowie z brytyjskim dziennikiem podkreśliła, że Kijów nie zaakceptuje rozwiązań pozbawionych faktycznego znaczenia.

„Ukraina nie zaakceptuje bezsensownych gwarancji bezpieczeństwa ze strony Stanów Zjednoczonych” — stwierdziła Getmanchuk, zaznaczając, że Ukraińcy nie wyobrażają sobie zawarcia jakiegokolwiek porozumienia, w którym gwarancje istniałyby wyłącznie na papierze. Jak oceniła, „byłby to cios” dla Ukrainy.

Jej wypowiedzi padły w momencie, gdy wysłannicy Donalda Trumpa zmienili podejście do kwestii powojennych gwarancji bezpieczeństwa, odkładając je na czas po ewentualnym szerokim porozumieniu pokojowym między Ukrainą a Rosją. Ukraińscy urzędnicy liczyli wcześniej na szybkie sfinalizowanie umowy, która miałaby odstraszać przyszłe rosyjskie ataki i wzmacniać pozycję Kijowa w rozmowach o zawieszeniu broni.

W praktyce oznacza to scenariusz, w którym Ukraina musiałaby najpierw zgodzić się na porozumienie pokojowe, obejmujące m.in. utratę Donbasu, a dopiero później liczyć na jakiekolwiek gwarancje bezpieczeństwa.

„Będzie to ogromny cios dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który ostrzegał, że wszelkie bolesne ustępstwa narzucone jego elektoratowi muszą być poparte solidnymi gwarancjami bezpieczeństwa” — ocenił „The Telegraph”, odnosząc się do sytuacji politycznej w Kijowie.

Zobacz: W Abu Zabi omówiono kwestię Donbasu i Zaporoskiej Elektrowni Atomowej

Getmanchuk podkreśliła również brak zaufania Ukraińców do deklaratywnych rozwiązań. „Ukraińcy nie mają złudzeń, że jakiekolwiek potencjalne przerwanie wojny w postaci zawieszenia broni z Putinem ostatecznie doprowadzi do pokoju, a nie do nowej rundy agresji” — stwierdziła.

„Dlatego tym razem — w przeciwieństwie do 2015 roku, kiedy osiągnięto porozumienie mińskie dotyczące Donbasu i rozpoczęto rozmowy w formacie normandzkim — gwarancje bezpieczeństwa są przez Ukraińców nadal postrzegane jako integralna część każdego porozumienia pokojowego, a nie jego wynik” — dodała.

Medium przypomina, że Ukraina podpisała Memorandum Budapeszteńskie w 1994 roku, rezygnując z arsenału nuklearnego, oraz Porozumienia Mińskie po aneksji Krymu w 2014 roku. Mimo formalnych gwarancji zawartych w tych dokumentach, Władimir Putin zdecydował się na pełnoskalową inwazję na Ukrainę w lutym 2022 roku.

„Nic dziwnego, że po tych wszystkich doświadczeniach Ukraińcy są niezwykle ostrożni wobec wszelkich dyskusji na temat gwarancji bezpieczeństwa. Nie zaakceptują kolejnej bezwartościowej propozycji, niezależnie od tego, jak ładnie będzie ona zaprezentowana pod etykietą gwarancji bezpieczeństwa” — podsumowała Getmanchuk.

Czytaj: FT: Gwarancje USA dla Ukrainy powiązane z ustępstwami terytorialnymi

telegraph.co.uk / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności