Spółka Cenzin, wchodząca w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej i zajmująca się handlem bronią, padła ofiarą międzynarodowego oszustwa, tracąc około 4 milionów złotych.

Jak poinformowało w piątek RMF FM, spółka Cenzin padła ofiarą tzw. phishingu. Do firmy przysłano kilka e-maili od osoby lub osób, które podszywały się pod czeskiego dostawcę broni. Poinformowano w nich o zmianie konta, na które Cenzin ma wpłacać pieniądze za dostawy. Wówczas osoby w firmie odpowiedzialne za finanse dokonały zmian w systemie płatności. Od tamtej pory, przez kilka miesięcy pieniądze za towar od czeskiego producenta przelewano na nowy rachunek.

Oszustwo odkryto dopiero pod koniec ubiegłego roku, co oznacza, że proceder trwał kilka miesięcy. Według RMF, w kilku transzach przelano na fałszywe konto 4 mln złotych. Przelewy zablokowano, gdy ujawniono oszustwo. Wiadomo, że Cenzin padł ofiarą międzynarodowych oszustów, którzy w podobny sposób nabrali m.in. jedną z ukraińskich firm zbrojeniowych. O sprawie poinformowano SKW i ABW. Trwa śledztwo mające wyjaśnić, czy doszło do oszustwa z zewnątrz, czy też może ktoś z Cenzinu mógł brać udział w procederze.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

W związku ze sprawą z Cenzinu dyscyplinarnie zwolniono dwie osoby, w tym pracownika odpowiedzialnego za bezpieczeństwo w spółce, a dwie inne osoby otrzymały naganę z wpisem do akt. Ponadto, zarząd PGZ zarządził audyt we wszystkich spółkach Grupy. Wiceprezes Radosław Domagalski-Łabędzki wyjaśniał, że dotyczy to weryfikacji procedur, oceny stanu zabezpieczeń kont bankowych i przelewów, a także wszystkich czynności związananych z weryfikacją kontrahentów.

Zgodnie z decyzją PGZ powołano też nowego prezesa Cenzinu, a jeszcze w końcu 2018 roku zdecydowano o połączeniu firmy z Cenrexem.

Polska Grupa Zbrojeniowa podlega MON. Skupia 63 spółki i ma udziały w 40 innych w branżach: zbrojeniowej, stoczniowej i nowych technologii. Grupy osiąga roczne przychody rzędu 5 mld zł, a zawiązane przez PGZ konsorcjum bierze udział m.in. w programie obrony powietrznej Wisła.

Czytaj również: „Rz”: PGZ przynosi straty

W listopadzie 2017 roku podczas wizyty w Wietnamie prezydenta Andrzeja Dudy, podpisano szereg wzajemnych umów i porozumień, w tym ws. 250 mln euro pożyczki na zakup polskich produktów przez Wietnamczyków. Prezydent wyraził wówczas przekonanie, że dzięki podpisaniu porozumienia finansowego „w niedługim czasie funkcjonariusze wietnamscy będą mogli korzystać z polskich łodzi dostarczonych przez firmę Cenzin (…)”.

Podpisano wtedy umowę kredytową obejmującą głównie kontrakt, wart 200 mln euro, na dostarczenie Wietnamczykom sześciu statków poszukiwawczo-ratowniczych typu SAR. Kontrakt dotyczył jednostek typu RMDC 3074, zaprojektowanych specjalnie dla warunków panujących na Morzu Południowochińskim. Pieniądze miały traić do polskiej branży okrętowej, a rolę brokera i koordynatora w projekcie pełniła właśnie firma Cenzin, wchodzący w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

W czerwcu 2018 roku informowano o zawarciu umowy, na mocy której Cenzin miał dostarczyć Komendzie Głównej Policji amunicję pistoletową 9 mm x 19 Sellier & Bellot, czeskiego producenta, wartą blisko 6,8 mln zł brutto. Umowa dotyczyła dostarczenia 8 mln fabrycznie nowych nabojów z pociskami całkowicie pokrytym płaszczem. Cenzin złożył najkorzystniejszą ofertę, z uwagi na najniższą cenę i najdłuższy okres gwarancji. Podobne zamówienie, również dotyczące nabojów od czeskiego producenta, firma zrealizowała rok wcześniej.

Rmf24.pl / Kresy.pl

Afera w PGZ – spółka handlująca bronią straciła 4 mln zł w wyniku oszustwa
5 (100%) 1 głosów.

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz