Zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego Swiatosław Szewczuk zaapelował do lwowian o godne przyjęcie gości Euro 2012. Krótki film reklamowy został przygotowany przez Radę Miejską w ramach akcji “Przyjazne miasto”.
Kolejne amerykańskie uderzenia na irańskie cele, i promowanie porozumienia izraelsko-libańskiego sprzecznego z uprzednim memorandum rozejmowym między USA a Iranem, wywołały zbrojną reakcję Teheranu.
W oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, że jego podległe mu siły morskie i powietrzno-kosmiczne przeprowadziły operację wojskową między „2:00 a 3:00 w niedzielę (czasu lokalnego)”, wymierzoną w osiem „kluczowych amerykańskich instalacji wojskowych”, w tym „bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie” i „dowództwo Piątej Floty USA w porcie Salman w Bahrajnie", jak przekazała agencja informacyjna Fars.
Korpus poinformował, że do ataku użyto zarówno pocisków balistycznych jak i dronów. Podkreślono, że był on odwetem za działania z ostatnich dwóch dni, kiedy to Amerykanie uderzali na cele irańskie. W ciągu dwóch dni, USA kolejna atakowali na Irańczyków.
19-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany w Wałbrzychu po tym, jak podczas imprezy sportowej na Rynku niszczył zabezpieczenia trasy biegu i zaatakował strażnika miejskiego. Policja ustaliła też, że mężczyzna przebywał w Polsce nielegalnie.
Do zdarzenia doszło 20 czerwca podczas biegu ulicznego organizowanego w Śródmieściu Wałbrzycha. Trasa zawodów była zabezpieczona i odgrodzona taśmami. W pewnym momencie funkcjonariusze Straży Miejskiej w Wałbrzychu zauważyli mężczyznę, który zrywał taśmy oraz niszczył oznaczenia wyznaczonej trasy.
Dwaj strażnicy miejscy podjęli interwencję i zwrócili uwagę 19-latkowi. Wtedy mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie. Według policji kierował wobec funkcjonariuszy słowa powszechnie uznawane za obelżywe, a następnie naruszył nietykalność cielesną jednego z nich, szarpiąc go za mundur.
Około dziesięciu chińskich i rosyjskich samolotów wojskowych wleciało w sobotę do południowokoreańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej KADIZ nad wodami na wschód i południe od Półwyspu Koreańskiego. Korea Południowa poderwała w odpowiedzi własne myśliwce.
Według Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Południowej w sobotę maszyny Chin i Rosji kolejno wchodziły do KADIZ, a następnie opuszczały tę strefę. Seul zaznaczył, że nie doszło do naruszenia południowokoreańskiej przestrzeni powietrznej.
Południowokoreańskie wojsko wykryło obce samoloty jeszcze przed ich wejściem do strefy identyfikacji obrony powietrznej. Następnie skierowano w rejon samoloty myśliwskie, które miały zabezpieczyć sytuację na wypadek ewentualnych incydentów.
Trwa postępowanie dotyczące wpływu Elektrowni Kozienice na ekosystem Wisły. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zobowiązała Eneę do przedstawienia planu naprawczego, a jednocześnie powstaje trzecia, niezależna ekspertyza dotycząca oddziaływania otwartego systemu chłodzenia na rzekę. Wyniki analiz mogą mieć znaczenie zarówno dla ochrony środowiska, jak i bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zobowiązała spółkę Enea Wytwarzanie do przedstawienia w ciągu 60 dni planu naprawczego dotyczącego wpływu Elektrowni Kozienice na ekosystem Wisły, rozpoczynając kolejny etap wieloletniego postępowania w tej sprawie.
Zakład jest drugą co do wielkości elektrownią węglową w kraju i największą pod względem mocy zainstalowanej wśród elektrowni opalanych węglem kamiennym – ok. 4000 MW. Wytwarza do ponad 20 TWh energii rocznie
Mer Iwano-Frankiwska (Stanisławowa) Rusłan Marcinkiw stwierdził w czwartek, że część polskich miast partnerskich nie chce już przyjmować ukraińskich dzieci na wypoczynek. Jego zdaniem winna ma być „antyukraińska histeria”.
Według Marcinkiwa w porównaniu z poprzednimi latami liczba polskich miast gotowych do przyjęcia dzieci ukraińskich żołnierzy „wyraźnie się zmniejszyła”. Mer Iwano-Frankiwska (Stanisławowa) znalazł dla tego zjawiska proste wyjaśnienie: winna ma być „antyukraińska histeria” w Polsce.
Wywodzący się z syryjskie skrzydła Al Kaidy Ahmed asz-Szara walczył niegdyś z Hezbollahem na syryjskich polach bitew. Nie chce jednak przenosić tej walki do Libanu, wbrew presji jego obecnego sojusznika - Donalda Trumpa.
W wywiadzie dla telewizji Al-Mashhad TV asz-Szara odniósł się do niedawnych wypowiedzi prezydenta USA, twierdząc, że część mediów błędnie zinterpretowała jego słowa jako wezwanie do syryjskiej interwencji w Libanie. Podkreślił, że ani Trump, ani administracja Stanów Zjednoczonych nie zwracali się do Syrii o odegranie militarnej roli w Libanie. Potwierdził jednocześnie, że próbuje odegrać polityczną rolę w sąsiednim państwie, jak zrelacjonował w poniedziałek "Daily Sabah".
Według al-Szary, przedstawił on Stanom Zjednoczonym oraz innym, niewymienionym z nazwy aktorom regionalnym, propozycję zakładającą natychmiastowe zawieszenie działań zbrojnych w Libanie, a następnie rozpoczęcie szeroko zakrojonego procesu politycznego, gospodarczego i społecznego, którego celem byłoby usunięcie przyczyn konfliktu.




























