W tym tygodniu 150 polskich żołnierzy rozpoczęło misję w amerykańskiej bazie wojskowej Al-Asad w Iraku. O sprawie przez kilka dni milczały MON i Dowództwo Operacyjne. Resort obrony twierdzi, że to kolejna zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku.

O przybyciu 150 polskich żołnierzy do bazy wojskowej Ain al-Assad w mieście Hit poinformowała we wtorek agencja Fars. Dzień wcześniej informacja na ten temat pojawiła się na arabskojęzycznym, irackim portalu al-Ma’aloumeh, który powoływał się na źródło w siłach bezpieczeństwa prowincji Anbar, gdzie znajduje się wspomniana baza.

Według źródła, na które powołują się wspomniane media, wysłanie polskich żołnierzy do tej bazy jest zbieżne z planami USA dotyczącymi zwiększenia liczby sił koalicji pod wodzą Stanów Zjednoczonych. W maju portal al-Ma’aloumeh pisał, powołując się na swoje źródła w irackich Siłach Mobilizacji Ludowej, że „Waszyngton planuje założyć bazy wojskowe i zwiększyć liczbę swoich żołnierzy w Iraku”. Amerykanie mieli już wówczas przystąpić do rozbudowy lub poszerzenia bazy lotniczej Ain al-Assad, w kierunku południowym. Miało to następować równolegle z przybywaniem amerykańskich pojazdów i sprzętu wojskowego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Również saudyjska gazeta Okaz miała informować, powołując się na anonimowych irackich polityków, że USA zamierzają zwiększyć liczbę swoich żołnierzy w Iraku. O tych planach rzekomo miały zostać poinformowane władze w Bagdadzie. Z tych doniesień wynikało, że Amerykanie mówili o zamiarze założenia nowej bazy dla nowych oddziałów. Jak poinformowano, iracki rząd nie odpowiedział na prośbę ze strony Waszyngtonu.

Sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych dr Wojciech Szewko, ekspert ds. Bliskiego Wschodu, który w czwartek zwrócił uwagę na doniesienia mediów irackich. Pytał, „czy wracamy walczyć do Iraku?” i jaki jest mandat dla tego rodzaju działań ze strony Polski.

Dowództwo Operacyjne w reakcji na to poinformowało, że polski Kontyngent Wojskowy stacjonuje w Iraku od 2016 roku, a opisywane działania „to zwykła rotacja części kolejnej zmiany”. W bazie Al Asad wcześniej stacjonowali m.in. polscy saperzy, wykonujący zadania wsparcia inżynieryjnego na rzecz wojsk koalicyjnych w ramach VI Zmiany PKW w Iraku. Dr Szewko zwrócił jednak uwagę, że na profilu i stronach Dowództwa Operacyjnego nie było wiadomości na ten temat.

W czwartek wieczorem portal Onet.pl potwierdził, że 150 polskich żołnierzy rozpoczęło misję w Iraku. Według informacji MON, jest to „kolejna zmiana polskiego kontyngentu w ramach amerykańskiej operacji „Inherent Resolve” przeciwko Państwu Islamskiemu”.

Czytaj także: Szef MSZ: Polska wyśle wojska na Bliski Wschód

Resort obrony poinformował też, że „kontyngent w Iraku liczy zgodnie do 350 żołnierzy i pracowników, a jego użycie zostało przedłużone do 31 grudnia 2019 r.”. Zaznaczono, że misja polskich żołnierzy ma charakter „szkoleniowo-doradczy oraz logistyczny”. Operacja „Inherent Resolve” została rozpoczęta przez Amerykanów w Iraku i Syrii i dotyczyła działań przeciwko dżihadystom z ISIS.

W grudniu 2018 roku informowaliśmy, że w tym roku, w związku z postanowieniami szczytu NATO, wzrośnie liczba polskich żołnierzy w Iraku, którzy wezmą udział w misji szkoleniowej. Od 2017 roku Polska jako kraj wiodący uczestniczy w natowskim projekcie szkolenia instruktorów w dziedzinie napraw i utrzymania w sprawności poradzieckiego sprzętu armii irackiej. Dotyczy to przede wszystkim czołgów i wozów opancerzonych.

W lipcu ub. roku podczas szczytu NATO w Brukseli zatwierdzono misję szkoleniową w Iraku, z udziałem kilkuset żołnierzy, którą dowodzić ma Kanada. Polska zapowiadała udział w tej misji i zwiększenie liczebności kontyngentu w Iraku.

Zgodnie z postanowieniem prezydenta z końca czerwca 2018 r., Polski Kontyngent Wojskowy (PKW) może liczyć do 350 żołnierzy i pracowników stacjonujących w Iraku, Jordanii, Katarze i Kuwejcie. PAP podawała wtedy, że ówczesna, faktyczna liczba polskich żołnierzy w Iraku była znacznie niższa.

Farsnews.com / twitter.com / onet.pl / Kresy.pla




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz