Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Szwedzki parlament przyjął w poniedziałek, 15 czerwca, ustawę pozwalającą władzom cofać imigrantom pozwolenia na pobyt za „złe zachowanie”. Nowe przepisy obejmują m.in. osoby z niespłaconymi długami, pracujące na czarno lub powiązane z organizacjami ekstremistycznymi.
Jak podał Reuters, ustawa jest częścią szerszego zaostrzenia polityki migracyjnej prowadzonej przez rząd Szwecji. Zmiany przyjęto przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi, w których imigracja i przestępczość pozostają jednymi z głównych tematów kampanii.
Nowe przepisy mają dotyczyć zarówno wniosków o pozwolenie na pobyt, które są jeszcze rozpatrywane, jak i pozwoleń już wcześniej przyznanych. Oznacza to, że władze będą mogły ponownie analizować status cudzoziemców, którzy formalnie uzyskali już prawo pobytu w Szwecji.
Rodzina Donalda Trumpa zarobiła od połowy 2024 roku co najmniej 2,3 mld dolarów na przedsięwzięciach kryptowalutowych, podczas gdy zewnętrzni inwestorzy w promowane przez Trumpów aktywa i powiązane spółki ponieśli straty o zbliżonej skali — wynika z analizy Reutersa.
Agencja przeanalizowała cztery projekty związane z Trumpami: World Liberty Financial, memecoin $TRUMP, spółkę ALT5 Sigma, działającą następnie jako AI Financial Corp, oraz American Bitcoin. Według Reutersa wspólnym elementem tych przedsięwzięć był model, w którym rodzina prezydenta USA angażowała niewielki kapitał własny lub nie angażowała go wcale, korzystała z rozpoznawalności nazwiska Trumpa i uzyskiwała przychody ze sprzedaży tokenów, opłat lub udziałów.
Podczas prac związanych z budową drogi krajowej do przyszłej elektrowni jądrowej „Lubiatowo-Kopalino” w Jackowie na Pomorzu archeolodzy odkryli dwa kurhany z wczesnej epoki żelaza oraz ślady dawnego zaplecza gospodarczego.
O znaleziskach poinformował gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Czytaj też: Polski atom miał kobiece imiona. Historia zapomnianego programu jądrowego PRL
Prezydent Władimir Putin gościł w środę przywódców Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN). W warunkach konfliktu z państwami zachodnimi to dla Rosji bardzo wartościowy partner.
Dwudniowe spotkanie w Kazaniu ma na celu rozważenie sposobów rozszerzenia „strategicznego partnerstwa” Rosji z państwami ASEAN, takimi jak Brunei, Kambodża, Indonezja, Laos, Malezja, Mjanma, Filipiny, Singapur, Tajlandia, Timor Wschodni i Wietnam, jak poinformował doradca Kremla ds. zagranicznych Jurij Uszakow, którego zacytowała Associated Press. Rosja jest oficjalnym partnerem w dialogu organizacji, która reprezentuje jeden z najszybciej rozwijających się regionów świata.
„Reprezentatywny skład uczestników przekonująco dowodzi wzajemnego pragnienia Rosji i krajów Azji Południowo-Wschodniej, by zacieśnić partnerstwo, przenieść je na nowy, jeszcze bardziej zaawansowany poziom oraz kompleksowo rozwinąć wzajemnie korzystne więzi i kontakty w polityce i bezpieczeństwie, gospodarce, handlu i inwestycjach” - powiedział na otwarcie rosyjski przywódca Władimir Putin.
Robert Bąkiewicz i kilku innych członków ROG zostało obezwładnionych przez niemiecką policję, gdy próbowali postawić drewniany krzyż przy głazie upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Berlińska policja podała, że zatrzymano sześć osób. Do sprawy odniosło się polskie MSZ.
We wtorek w Berlinie niemiecka policja interweniowała wobec członków Ruchu Obrony Granic, którzy chcieli przejść z dużym drewnianym krzyżem pod głaz upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej. Kilku uczestników zostało obezwładnionych i zakutych w kajdanki, a po zakończeniu czynności wszyscy zatrzymani zostali zwolnieni.
Członkowie ROG przyjechali do stolicy Niemiec, aby postawić krzyż przy miejscu pamięci. Wcześniej władze niemieckie odmówiły im prawa do przemarszu z krzyżem, plakatami i tabliczkami.
Rosja ma coraz większe problemy z zapasami rakiet do systemów obrony powietrznej S-300 i S-400 – podaje CBS News. Ukraińskie ataki na rosyjskie instalacje przeciwlotnicze mają pogłębiać deficyt i ułatwiać kolejne uderzenia na zaplecze przeciwnika. Eksperci wskazują, że Ukraina może produkować więcej dronów dalekiego zasięgu niż Rosja rakiet przeznaczonych do ich zwalczania.
Rosja zmaga się z rosnącym niedoborem rakiet do kluczowych systemów obrony powietrznej S-300 i S-400, co może ułatwić Ukrainie kolejne ataki na rosyjskie cele wojskowe. Jak podała CBS News, powołując się na ukraińskich urzędników, największe braki dotyczą pocisków wykorzystywanych przez instalacje stanowiące jeden z podstawowych elementów rosyjskiej ochrony przed pociskami manewrującymi i balistycznymi.
Według ukraińskich służb wywiadowczych w 2025 roku Rosja dysponowała ponad 400 pociskami RM-48U dla systemów S-300PM i S-400. Ukraińscy rozmówcy stacji ocenili, że w kolejnym roku zapasy te jeszcze bardziej się zmniejszą.
Połączenie Naddniestrza z Rosją to zdrada stanu, zaś połączenie Mołdawii z Rumunią to racja stanu. Kali