Parlament Mołdawii zatwierdził ustawę o utworzeniu Mołdawskiego Parku HiTech, który ma powstać w pobliżu Stăuceni, pod Kiszyniowem.
Ustawa została wniesiona przez Victora Spînu, posła rządzącej Partii Działania i Solidarności (PAS), który chciał zawieszenia działania części regulacji w strefie inwestycyjnej jaką ma być podstołeczny park, zakładającego uproszczenie przepisów budowlanych i użytkowanie gruntów oraz rozszerzenie uprawnień zarządców parku i przyznanie zarząd. Mołdawski Park HiTech, planowany jest jako wielofunkcyjne „mini-miasto” dla specjalistów IT. Będzie kosztował, na wstępie, około 200 mln euro.
Pod potrzeby parku rzeznaczono dwie działki publiczne o łącznej powierzchni 124 hektarów, z czego 40 hektarów zostanie przekazanych bezpłatnie na 30 lat, a dodatkowe 10 hektarów zostanie wniesione w formie niefinansowego wkładu w inwestycję.
Jak podał portal BNE Intellinews Park ma być miejscem rozwoju technologii informacyjno-komunikacyjnych, outsourcingu, mikroelektronice, usługach finansowych, zielonych technologiach, badaniesz nad sztuczną inteligencją, robotyką, bioinżynierią i cyberbezpieczeństwem.
Rząd Mołdawii szacuje optymistycznie, że park stworzy ponad 21 tys. miejsc pracy. Ma być miejscem łączącym aktywność badawczą, edukacyjną i rozwój biznesu. Projekt będzie realizowany we współpracy z uniwersytetami, władzami lokalnymi i oczywiście sektorem prywatnym. Nie poinformowano czy i jaki kapitał zagraniczny zaangażuje się w tworzenie Parku.
Parkiem ma zarządzać spółka z o.o. utworzona przez państwową Agencję Mienia Publicznego, władze lokalne oraz uczelnie techniczne i medyczne. Spółka ma powstać w 15 dni od publikacji ustawy oraz przekazanie gruntów nastąpi 30 dni od tego momentu.
Mołdawia jest drugim najbiedniejszym krajem Europy po Ukrainie według wskaźnika PKB per capita.
Czytaj także: Łukaszenko spotkał się z byłym prezydentem Mołdawii
intellinews.com/kresy.pl































