Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
19 lipca 1974 roku o godz. 11:15 uruchomiono zegar na Wieży Zygmuntowskiej odbudowywanego Zamku Królewskiego w Warszawie. Wydarzenie oznaczało zakończenie pierwszego etapu rekonstrukcji gmachu – oddanie jego bryły w stanie surowym.
Zegar był pierwszym całkowicie ukończonym i działającym urządzeniem w powstającym z ruin Zamku.
Godzina uruchomienia nie była przypadkowa. Wskazówki poprzedniego zegara zatrzymały się na godz. 11:15 dnia 17 września 1939 roku, gdy Zamek znalazł się pod intensywnym niemieckim ostrzałem artyleryjskim i bombardowaniem. W płomieniach stanęły wówczas między innymi Wieża Zygmuntowska, Wieża Władysławowska, dach nad Salą Senatorską oraz skrzydło od strony Wisły. Uszkodzony zegar pozostawał nieruchomy aż do ostatecznego zniszczenia budowli.
17 lipca 1944 roku funkcjonariusze NKWD podstępnie aresztowali dowódcę Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej ppłk. Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka”.
Niemal równocześnie tego samego dnia Sowieci zatrzymali kadrę dowódczą oraz rozpoczęli rozbrajanie tysięcy żołnierzy wileńskich i nowogródzkich oddziałów AK.
Do wydarzeń doszło zaledwie kilka dni po zakończeniu operacji „Ostra Brama”. Jej celem było opanowanie Wilna przez Armię Krajową przed wkroczeniem Armii Czerwonej i wystąpienie wobec Sowietów w roli prawowitego gospodarza polskich ziem. Walki rozpoczęły się 7 lipca. Pomimo odparcia pierwszego polskiego natarcia żołnierze AK kontynuowali działania, a następnie wspólnie z wojskami sowieckimi walczyli przeciwko niemieckiemu garnizonowi. Wilno zostało ostatecznie zdobyte 13 lipca.
18 lipca 1792 roku pod Dubienką nad Bugiem wojska polskie dowodzone przez gen. Tadeusza Kościuszkę stoczyły zaciętą bitwę z wielokrotnie liczniejszym korpusem rosyjskim gen. Michaiła Kachowskiego.
Starcie było jednym z najważniejszych epizodów wojny w obronie Konstytucji 3 maja.
Wojna rozpoczęła się 18 maja 1792 roku, gdy armia rosyjska wkroczyła na terytorium Rzeczypospolitej. Interwencję podjęto w porozumieniu z przywódcami konfederacji targowickiej, którzy wystąpili przeciwko reformom Sejmu Wielkiego i dążyli do przywrócenia rosyjskiej dominacji nad państwem polskim.
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
19 lipca 1399 roku w katedrze wawelskiej odbył się pogrzeb królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Władczyni, która zmarła dwa dni wcześniej, 17 lipca, została pochowana u boku córki, Elżbiety Bonifacji.
Tamtego dnia rozpoczęła się długa i niezwykła historia tych królewskich szczątków.
Królowa Jadwiga odeszła w wieku około 25 lat, 17 lipca 1399 roku, po trudnym porodzie swojej jedynej córki. Elżbieta Bonifacja przyszła na świat 22 czerwca, ale zmarła po zaledwie trzech tygodniach. Królowa także gasła w oczach – cierpiała prawdopodobnie na gorączkę połogową. Przeżyła swoje dziecko o zaledwie kilka dni.
17 lipca 1399 roku, około południa, w Krakowie zmarła Jadwiga Andegaweńska, król Polski i pierwsza żona Władysława Jagiełły.
Młoda monarchini nie odzyskała zdrowia po urodzeniu córki Elżbiety Bonifacji. Miała około 25 lat.
Ostatnie tygodnie życia Jadwigi naznaczone były zarówno nadzieją na zapewnienie trwałości dynastii, jak i osobistym dramatem królewskiej rodziny. Po kilkunastu latach małżeństwa z Jagiełłą królowa spodziewała się pierwszego dziecka. Narodzin następcy tronu oczekiwano w całym Królestwie Polskim.
https://www.youtube.com/watch?v=P6WS-sN0x9s
http://youtu.be/WfuUuZaaGmU
https://www.youtube.com/watch?v=WfuUuZaaGmU &feature=youtu.be
Zdjęcia prawdziwe. Dwóch nie zdołałem sprawdzić