Jak przypomniał Instytut Pamięci Narodowej, 8 lutego 1932 roku opatentowano konstrukcję pistoletu Vis wz. 35, jednej z najbardziej udanych broni krótkich wyprodukowanych w II Rzeczypospolitej.
W Radomiu, w Fabryce Broni, powstała konstrukcja, która na trwałe zapisała się w historii polskiego przemysłu zbrojeniowego. Pistolet Vis wz. 35 został opatentowany 8 lutego 1932 roku, a po kilku latach przygotowań trafił do produkcji seryjnej, rozpoczętej w 1936 roku. Była to broń przeznaczona przede wszystkim dla oficerów Wojska Polskiego, mająca zastąpić starsze modele pistoletów używanych po odzyskaniu niepodległości.
Początkowo nazwa broni była skrótem od pierwszych liter nazwisk jej konstruktorów – Piotra Wilniewczyca i Jana Skrzypińskiego – tworząc akronim WIS. Decyzją departamentu obrony nazwę zmieniono jednak na łacińskie słowo „Vis”, oznaczające „siłę”. Zabieg ten miał podkreślać uniwersalny charakter konstrukcji i jej walory użytkowe.
Zobacz też: Legendarny polski pistolet Vis na wyposażeniu żołnierza Sił Zbrojnych Ukrainy
Przed przyjęciem do uzbrojenia pistolet przeszedł intensywne próby. W trakcie testów oddano ponad 6000 strzałów, sprawdzając niezawodność, celność oraz odporność elementów mechanicznych. Wyniki oceniono jednoznacznie pozytywnie, co otworzyło drogę do wdrożenia broni do produkcji seryjnej. Konstrukcyjnie Vis wz. 35 nawiązywał do amerykańskiego Colta wz. 1911 kaliber 45, jednak polski projekt zawierał szereg udoskonaleń dostosowanych do wymagań Wojska Polskiego.
Vis był pistoletem samopowtarzalnym, przeznaczonym wyłącznie do ognia pojedynczego. Jego działanie opierało się na zasadzie krótkiego odrzutu lufy. Broń była przystosowana głównie do naboju 9 mm Parabellum, choć w ograniczonej liczbie produkowano także egzemplarze na amunicję kaliber 45. Użytkownicy cenili pistolet za dobre wyważenie, wysoką celność oraz prostotę obsługi i konserwacji.
Do wybuchu wojny w 1939 roku wyprodukowano kilkanaście tysięcy egzemplarzy pistoletu Vis, przy czym w źródłach pojawiają się różne dane, wskazujące na liczbę od około 18 000 do nawet 45 000 sztuk. Po zajęciu Radomia przez Niemców produkcja została wznowiona ze względu na wysoką jakość konstrukcji. Pistolety wytwarzano jednak pod zmienioną nazwą „9 mm Pistole 35(p)”.
Okupant zdecydował się przenieść produkcję luf do zakładów w Austrii, obawiając się kradzieży broni i jej przekazywania do polskich struktur podziemnych. Działania te nie przyniosły pełnego efektu, ponieważ lufy zaczęto wytwarzać również konspiracyjnie w Warszawie, w wytwórni związanej z produkcją stenów.











