Dwór w Podorosku

Podorosk (Подороск) to wieś położona nad rzeką Zelwianką w rejonie wołkowyskim na Białorusi. Na terenie dawnego majątku ziemskiego zachował się tu interesujący zespół dworski.

Na pocz. XVI w. miejscowe dobra należały do Macieja Kłoczki, a następnie do Dolskich, którzy pozostawali właścicielami majątku w XVII w. W XVIII w. Podorosk należał kolejno do Wiśniowieckich, Grabowskich, a w końcu stulecia stał się własnością Czeczottów. Przez małżeństwa Czeczottówien w XIX w. dobra znalazły się w posiadaniu Puchalskich, a w 1880 r. -Bochwiców, którzy pozostali właścicielami majątku do II wojny światowej. Ostatni właściciel Roman Otto Bochwic zmarł po aresztowaniu przez Sowietów we wrześniu 1939 r. Klasycystyczny dwór na brzegu rzeki Zelwianki został zbudowany w końcu XVIII w. najprawdopodobniej przez Konstantego Czeczotta lub jeszcze przez Grabowskich. W 2 poł. XIX w. dwór został gruntownie przebudowany wg planów wileńskiego architekta Łuby. Po II wojnie światowej mieściły się tu biura miejscowego sowchozu. Obecnie budynek jest opuszczony, jednak znajduje się w dobrym stanie. Dwór jest budynkiem parterowym, z piętrową częścią środkową, zbudowanym na planie wydłużonego prostokąta. W środkowej murowanej części budynku znajduje się okazały dwukondygnacyjny portyk, dobudowany w 2 poł. XIX w. do pięcioosiowego pseudoryzalitu. Nad wejściem wznosi się półkolisty balkon oparty na dwóch wysuniętych kolumnach. Starsze skrzydła boczne są drewniane i otynkowane. Dwór otoczony jest niedużym parkiem krajobrazowym. Zachowała się też część dawnych zabudowań gospodarczych, m.in. kuchnia, łaźnia, warsztaty, gorzelnia i młyn wodny. Teren majątku otoczony jest murowanym ogrodzeniem z okazałą ceglaną bramą wjazdową z przełomu XIX i XX w.



Tekst i zdjęcie:

Grzegorz Rąkowski

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz