Połonne

Miasteczko rejonowe liczące 22 tys. mieszkańców. Świadectwem jego związków z kulturą polską jest główny zabytek miasta, czyli liczący pięćset lat barokowy kościół św. Anny, a także cmentarz rzymskokatolicki, mający zdecydowanie polski charakter. Miasteczko położone przy trasie kolejowej Kiwerce, Zdołbunów, Równe, Szepietówka, Żytomierz-Kijów, było w okresie władzy sowieckiej (od lat pięćdziesiątych) jednym z centrów polskości na Ukrainie. Do tutejszego kościoła przyjeżdżali wierni z odległości nawet kilkuset kilometrów. Była to jedyna instytucja na tym obszarze ją podtrzymująca. Tylko tu mogli rozmawiać w ojczystym języku i czuć się Polakami. Obecnie według oficjalnych danych w Połonnem mieszka około dwóch tysięcy Polaków. Według działaczy polskich de facto jest ich znacznie więcej , bo około 5 tys. W Połonnem działa Polskie Stowarzyszenie Kulturalno- Oświatowe, starające się podtrzymywać tożsamość narodową rodaków. Jego sytuacja jest jednak trudna. W nowej rzeczywistości drogi parafii i polskiej organizacji rozeszły się. Język polski jest eliminowany z liturgii, a parafia jest ukrainizowana. Między obecnym proboszczem a stowarzyszeniem narasta konflikt. Stowarzyszeniu brakuje „Domu Polskiego” i większego wsparcia merytorycznego z Polski w postaci chociażby nauczyciela prowadzącego naukę języka polskiego i ułatwiającego tutejszej młodzieży kontakt z krajem przodków. Połonne po odpowiednim wsparciu ma szansę stać się jednym z regionalnych ośrodków polskości, oddziaływujących na najbliższą okolicę. W jego pobliżu znajdują się zaś zwarte skupiska ludności polskiej m.in. w Ponince, Burtynie, Nowosielicy, Łodzianówce, Fadijówce, Szkarówce, Sasance, Harbuznej, Brażyńcach i Łaboniu.

Marek A. Koprowski

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz